REKLAMA
REKLAMA

30 proc. aptek działa w ramach sieci

Autor: UOKiK 21 maja 2015 12:47

Z informacji uzyskanych przez UOKiK wynika, że w Polsce – według stanu na 1 grudnia 2014 r. – działa 14 352 aptek i punktów aptecznych. Najwięcej w województwach mazowieckim i śląskim, gdzie istnieje po 1500 placówek. Jedna apteka przypada średnio na 2 600-2 700 mieszkańców. Dla porównania - w krajach UE średnia wynosi 4 500 osób, a w przypadku konkretnych krajów ta liczba waha się od 2 200 (Belgia) do 7 500 (Szwecja).

REKLAMA

Od początku 2014 r. można zaobserwować wzrost liczby placówek aptecznych. Jest to odwrócenie trendu z 2013 r., kiedy po wejściu w życie tzw. ustawy refundacyjnej ich liczba się zmniejszyła. Wprowadzone zostały wówczas m.in. stałe ceny leków refundowanych, obowiązek zawierania przez apteki umów z Narodowym Funduszem Zdrowia czy zakaz reklamy aptek.

Od kilku lat można także zauważyć wzrost ilości placówek prowadzonych w ramach sieci aptek. Obecnie mają one łącznie ok. 30 proc. udziału w rynku. Większość zamykanych aptek jest prowadzona przez pojedynczych przedsiębiorców, natomiast nowe punkty otwierane są przez duże sieci. Spadek rentowności mniejszych placówek może być spowodowany silną konkurencją cenową dotyczącą leków bez recepty, rosnącymi kosztami prowadzenia działalności, czy mniej korzystną pozycją negocjacyjną z hurtowniami farmaceutycznymi. Z tego ostatniego powodu zauważyć można coraz częstsze łączenie się przedsiębiorców w grupy zakupowe, co daje możliwość uzyskanie lepszych warunków zakupu produktów.

Zebrane dane pozwoliły ustalić, że przedsiębiorcy apteczni konkurują ze sobą na niewielkich obszarach. Większość z badanych podmiotów za placówki konkurencyjne uznała te, które są zlokalizowane w najbliższej okolicy (często w obrębie jednego osiedla lub nawet na tej samej czy sąsiedniej ulicy). Dlatego UOKiK przyjął, że rynek ma wymiar lokalny i ogranicza się do obszarów wyznaczonych promieniem kilometra od aptek. Nieliczne są sytuacje, w których przedsiębiorcy posiadający najsilniejszą pozycję w skali całego kraju mogą mieć taką samą siłę na poszczególnych rynkach lokalnych.

Analiza wykazała, że polski model regulacji prawnych działalności aptecznej nie odbiega od tych standardów przyjętych w części państw Unii Europejskich, w których preferowany jest mniejszy stopień ingerencji państwa. Polski ustawodawca nie zrezygnował wprawdzie w całości ze sprawowania kontroli nad tą działalnością, jednak w znacznym stopniu pozostawił jej funkcjonowanie procesom rynkowym. Wśród ograniczeń znajduje się m.in. przepis ustawy Prawo farmaceutyczne, zgodnie z którym nie wydaje się zezwolenia na otwarcie apteki, jeżeli przedsiębiorca, kontrolowane przez niego podmioty lub grupa kapitałowa do której należy prowadzą więcej niż 1 proc. aptek na terenie danego województwa. W odróżnieniu od Prawa farmaceutycznego, prawo antymonopolowe zakłada istnienie pozycji dominującej przedsiębiorcy na danym rynku - w tym przypadku rynku lokalnym, który nie jest tożsamy z obszarem województwa - jeżeli jego udział przekracza 40 procent.

Jednym z problemów, które można zauważyć na rynku farmaceutycznym jest tzw. eksport równoległy, czyli niekontrolowana sprzedaż do krajów, w których ten sam lek ma znacznie wyższą cenę. Ten proces ograniczyć może uchwalona 7 maja br. zmiana Prawa farmaceutycznego. Zakłada ona m.in. obowiązek regularnego, codziennego raportowania stanów magazynowych oraz wielkości sprzedaży towaru, a także nałożenie obowiązku zgłoszenia do inspekcji farmaceutycznej zamiaru wywozu leków za granicę.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4233

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA