Eksperci: Producenci cydru są dyskryminowani

www.portalspozywczy.pl 4 listopada 2014 19:10

- Umożliwienie reklamowania cydru jest konieczne, aby zagospodarować produkcję jabłek w Polsce. Zwiększy to też spożycie tego trunku, co z kolei przełoży się na wzrost wpływów z akcyzy do budżetu - przyznali eksperci zgromadzeni na konferencji poświęconej tematyce rynku cydru w Polsce.

Jak potwierdził Mirosław Maliszewski, poseł PSL, zastępca przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, prezes Związki Sadowników RP, projekt ustawy o umożliwieniu reklamowania cydru (tak jak obecnie piwa) został już złożony i w najbliższym czasie odbędzie się jego pierwsze czytanie. - Traktujemy ten projekt priorytetowo i zamierzamy wprowadzić go w życie w trybie pilnym - w atmosferze pomocy sadownikom poszkodowanym przez embargo - powiedział Maliszewski. Dodał, że to on prowadzi i odpowiada za ten projekt.

Jego zdaniem, ważne są też ułatwienia produkcji cydru sadownikom - na bazie gospodarstw. - Chcemy ułatwić rolnikom oraz sadownikom przetwórstwo owoców i warzyw i sprzedaż wyprodukowanych przez siebie soków czy cydrów. Na razie, na mocy obecnych przepisów, mogą oni sprzedawać jedynie surowiec w nieprzetworzonej postaci - mówił poseł.

Jedną z uwag Komisji Zdrowia dotyczących umożliwienia reklamy cydru jest szkodliwość z punktu widzenia interesu zdrowia publicznego (podatni na nią byliby głównie młodzi ludzie).

Andrzej Sadowski, ekonomista, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha zwraca uwagę, że nie ma obawy co do zagrożenia zdrowia publicznego. - Jest to jawna dyskryminacja w kontekście zezwolenia na reklamę piwa - dodaje. Jego zdaniem, skutkami umożliwienia reklamowania cydru mogłoby być stworzenie z cydru rozpoznawalnego produktu eksportowego. - Cydr mógłby się stać także elementem promocji polskich regionów - mówi Sadowski.

- Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Polska stała się liczącym graczem na międzynarodowym rynku cydru, a trunek ten - naszą wizytówką - podkreśla Jacek Jantoń, prezes Grupy Jantoń. Dodaje, że to nie udałoby się bez umożliwienia reklamowania tego trunku.

Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków zwraca uwagę, że umożliwienie reklamy cydru spowoduje wzrost liczby producentów oraz zbudowanie przez nich silnych marek.

Eksperci przyznali, że gwałtowna popularność i wzrost rynku cydru mógłby spowodować także wejście do Polski zagranicznych producentów i marek. Rozwiązaniem byłaby jednak "wyraźna" etykieta i oznakowanie z jakiego kraju pochodzi produkt. - Ważne jest także, aby uregulować znaczenie słowa cydr. Cydrem powinno się nazywać napoje alkoholowe, które posiadają minimum 60 proc. wsady jabłkowego. Podobne regulacje działają już w przypadku definicji słowa „wódka" - tłumaczy Andrzej Sadowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • BOLO53 2014-11-06 10:11:18

    Cydr w obecnej sytuacji ma małe szanse żeby szarzej wejść na rynek głównie z powodu zawyżonej ceny. Nikt nie zapłaci za 1l. cydru 20-30 zł.Cena 1 l.nie powinna przekraczać 10 zł. Jeszcze odnośnie nazwy cydr , dlaczego 60% a nie 90%. Przy 60% istnieje wiele możliwości dodawania do dobrego produktu ŚMIECI i innych poprawiaczy , które psują dobry produkt . Powinien być dostępny również cydr wytrawny.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10851

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane