Gfk: Europejscy konsumenci nie mają już tak optymistycznej wizji przyszłości

Autor: GfK 20 października 2014 11:04

W minionych trzech miesiącach oczekiwania gospodarcze pogorszyły się niemal we wszystkich państwach objętych badaniem, a na wybranych wymiarach spadek był znaczący. Na kilu rynkach istotnie pogorszyły się oczekiwania w odniesieniu do dochodów gospodarstwa domowego, a tym samym skłonność do zakupów. Wskaźnik nastrojów konsumenckich GfK dla badanych 28 państw UE wynosi obecnie 4,2 punktu, podczas gdy w poprzednim kwartale wynosił 9,1 punktu.

Rozwój gospodarczy niemal we wszystkich państwach Unii Europejskiej był znacznie niższy niż wiosną przewidywały instytuty ekonomiczne i poszczególne rządy. W niektórych krajach wyniki ekonomiczne zaczęły nawet ponownie spadać.

Niemcy nie są już motorem wzrostu ekonomicznego w Europie, a gospodarka tego kraju w drugim kwartale uległa nieznacznemu osłabieniu, o 0,2 punktu procentowego. Zdaniem ekspertów, spodziewany jest ponowny wzrost w trzecim kwartale, jednak wciąż będzie on dość słaby. Choć niemieccy konsumenci nadal wykazują chęć do zakupów, sektor gospodarczy nastawiony na eksport napotyka na przeszkody związane ze słabym popytem zagranicznym. Ma to wpływ na państwa UE oraz na rynki wschodzące jak Brazylia, Chiny i Rosja. W ostatnich latach gospodarki tych regionów odnotowywały silne wzrosty w wybranych dziedzinach. Jednakże, w ostatnim okresie dynamika wzrostów osłabła i pozostaje na poziomie jednocyfrowym. Konsumenci w odzyskują chęć nabywania dóbr, ale poziom konsumpcji nie jest już na tak wysokim poziomie jak w przeszłości.

Dwie kolejne duże gospodarki w Europie, tzn. Francja i Włochy, w dalszym ciągu mają problemy strukturalne. I jak dotąd nie widać oznak, aby sytuacja miała się zmienić w nadchodzących miesiącach oraz aby rządy zaczynały podejmować i - może przede wszystkim - w pełni przeprowadzać niezbędne reformy gospodarcze.

Także regionalne konflikty zbrojne podsycają dalszy niepokój konsumentów. Sankcje gospodarcze wobec Rosji, wojna na Bliskim Wschodzie, zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego (PI) oraz przemiany polityczne w Turcji - wszystkie te okoliczności przyczyniają się do wzrostu niepewności wśród konsumentów. Jednocześnie firmy i banki powstrzymują się od inwestycji i przyznawania kredytów. Wszystkie te zdarzenia mają bezpośredni wpływ na wyniki gospodarcze poszczególnych państw.

Istotnym czynnikiem jest też niski poziom inflacji. We wrześniu inflacja w Europie wyniosła 0,3 procent. Była to najniższa wartość od niemal pięciu lat. A szereg rynków już zmaga się z deflacją.

Pomimo wzrostu gospodarczego, latem polscy konsumenci ponownie stali się bardziej sceptyczni w swoich oczekiwaniach odnośnie rozwoju sytuacji gospodarczej w nadchodzących miesiącach. Tak jak w większości innych państw wschodnioeuropejskich jest to spowodowane trwającym konfliktem na Ukrainie. Sankcje są szczególnie dotkliwe dla polskiego rolnictwa. Prognozy dla rozwoju sytuacji gospodarczej pogorszyły się od czerwca o niemal 12 punktów, a wówczas osiągnęły najwyższą wartość od lipca 2010 roku. Wskaźnik wynosi obecnie 5,5 punktu.

Oczekiwania dochodowe polskich gospodarstw domowych również dość znacznie spadły. W czerwcu br. wskaźnik miał najwyższą wartość od marca 2010 roku (22,6 punktu). Obecnie wynosi on 0,3 punktu i jest tylko nieznacznie wyższy niż długoterminowa średnia.

Powyższe nastroje miały negatywny wpływ na skłonność do zakupów, która w ostatnim kwartale spadła o prawie 7 punktów i we wrześniu wyniosła 3,9 punktu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11086

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane