REKLAMA
REKLAMA

KPMG: Główny kanał dystrybucji piwa stanowią małe punkty detaliczne

www.portalspozywczy.pl 26 listopada 2014 19:33

Z raportu KPMG „Rynek napojów alkoholowych w Polsce 2014" wynika, że w 2013 roku 19 proc. wolumenu sprzedaży detalicznej piwa w Polsce przypadało na kanał on-trade, tj. głównie puby, bary, kawiarnie i restauracje. To najwięcej ze wszystkich kategorii napojów alkoholowych. Porównanie z innymi krajami pokazuje jednak, że rola kanału on-trade na polskim rynku piwa jest stosunkowo niewielka. Przykładowo, wg Euromonitor International Węgrzy i Słowacy kupują w kanale on-trade blisko 30 proc. piwa, Czesi - 42 proc., zaś Brytyjczycy - aż 52 proc.

REKLAMA
Jak wynika z badania ankietowego KPMG, 38 proc. konsumentów piwa w ciągu ostatniego roku kupowało je w pubie, barze lub kawiarni. Relatywnie często Polacy decydują się także na spożywanie piwa w restauracji (23 proc. ankietowanych), w klubach i dyskotekach oraz czasowych punktach sprzedaży (po 18 proc.). W miarę jak Polacy bogacą się i coraz chętniej „wychodzą na miasto", w dłuższym terminie można spodziewać się stopniowego wzrostu znaczenia on-trade w strukturze dystrybucji, jednak rewolucji na miarę południowych sąsiadów spodziewać się nie należy.

Producenci największy potencjał wzrostu dostrzegają w pubach i barach. Są to głównie małe i średnie browary, które jak dotąd nie były powszechnie obecne w tym kanale, zagospodarowanym przez największych producentów. Ci z kolei podczas wywiadów przyznawali, że nie planują dalszych znaczących inwestycji w on-trade, ze względu na wysokie koszty zbudowania silnej pozycji w tym stosunkowo niewielkim kanale dystrybucji.

Bardzo duże znaczenie dla rynku piwa mają stopniowe, ale gruntowne zmiany w kanałach dystrybucji off-trade. Jak wynika z danych Euromonitor International, w okresie 2008-2013 udział dyskontów w wolumenie sprzedaży off-trade wzrósł z 8 proc. do 14 proc., zaś supermarketów - z 10 proc. do blisko 14 proc. Wzrost ten odbywał się kosztem hipermarketów (spadek z 14 proc. do 12 proc.) oraz małych punktów detalicznych (spadek z 67 proc. do 60 proc.) - czytamy w raporcie „Rynek napojów alkoholowych w Polsce 2014".

Odpowiedzi respondentów przepytywanych przez KPMG potwierdzają, że supermarkety i dyskonty są już równie popularnym miejscem zakupu piwa, jak hipermarkety. I to właśnie w tych kanałach producenci widzą największy potencjał wzrostu w przyszłości. Pomimo tych zmian, główny kanał dystrybucji dla piwa ciągle stanowią małe punkty detaliczne, przy czym coraz większą rolę odgrywają sklepy usieciowione, a coraz mniejszą - niezależni detaliści.

Konsumenci piwa są do tego kanału mocno przywiązani - aż 62 proc. kupuje piwo w sklepach spożywczych, zaś 34 proc. w sklepach monopolowych. Nieco rzadziej kupują piwo na stacjach benzynowych (20 proc.) czy w sklepach wysoko wyspecjalizowanych (13 proc.). Te ostatnie zasługują jednak na szczególną uwagę. Choć producenci piwa generalnie nie wiążą z drobnym handlem większych nadziei na wzrost sprzedaży, sklepy specjalistyczne są pod tym względem wyjątkiem - wzrostu ich znaczenia w sprzedaży piwa spodziewa się blisko połowa badanych firm.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13902

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA