REKLAMA
REKLAMA

Od pięciu lat rynek parówek nieprzerwanie rośnie

Autor: Puls Biznesu/PAP 10 listopada 2015 09:28

Jak przekonuje branża, wszystko sprzyja parówkom. Mamy szansę stać się parówkowym zapleczem produkcyjnym dla innych krajów - donosi "Puls Biznesu".

REKLAMA

"Parówki to najsilniejsza grupa na całej wędliniarskiej półce. Najpierw one, potem długo, długo nic, później kiełbasy i inne wędliny" - mówi Krzysztof Kania, prezes Chrzanowskiej Manufaktury Wędlin.

Od pięciu lat rynek parówek nieprzerwanie rośnie i, według panelu firmy badawczej GfK, jest wart około 1,5 mld zł rocznie - podaje Animex, do którego należą Berlinki. To jednak tylko konsumpcja w gospodarstwach domowych.

"Poza nią są zakupy na stacjach benzynowych, w budkach z hot dogami czy piekarniach, gdzie bardzo często również można kupić pieczywo z parówką" - twierdzi Edyta Łuczyńska, prezes Indykpol Brand, właściciela Jedynek.

Przedstawiciele branży szacują, że kanał HoReCa to sprzedaż na poziomie kolejnego 1,5 mld zł. Oznaczałoby to, że statystyczny Polak wydaje na parówki niemal 80 zł rocznie.

Parówki mogą być też ciekawą opcją eksportową. "W zagranicznych sklepach widać coraz więcej parówek wyprodukowanych nad Wisłą" - uważa Łuczyńska.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12493

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA