Prezes Inquiry: Delikatesy mają lojalnych klientów, pomimo wysokich cen

Autor: portalspożywczy.pl 16 października 2009 14:36

Prezes Inquiry: Delikatesy mają lojalnych klientów, pomimo wysokich cen

- Grupa konsumentów poszukujących bardzo dobrej oferty i mało wrażliwych na cenę w czasie kryzysu nie skurczyła się w Polsce, choć może konsumpcja nie jest tak ostentacyjna jak jeszcze niedawno. Dobre wyniki sieci delikatesowych świadczą najdobitniej o tym, że kryzys w Polsce ma powierzchowny charakter - mówi Agnieszka Górnicka, prezes firmy badawczej Inquiry.

Grupa Bomi po pierwszym półrocze 2009 roku zanotowała 11,5-proc. wzrost zysku w stosunku do ubiegłego roku (do 23,1 mln zł). Z kolei obroty sieci Piotr i Paweł, w porównaniu z 2008 rokiem, wzrosły w pierwszej połowie roku o ok. 25 proc. Sieć otwiera nowe placówki w szybkim tempie; w tym roku powstało ich już 12 i planowane są dalsze.
- W obu przypadkach źródłem sukcesu jest przemyślana oferta sklepu i format dopasowany do oczekiwań klientów. Obie sieci nieustannie wprowadzają zmiany, ale przede wszystkim dbają o jakość produktów. Pozyskały sobie sporą grupę bardzo lojalnych klientów - wyjaśnia prezes firmy badawczej Inquiry.
- Jedyną siecią, o której wiadomo powszechnie, że ma spore kłopoty jest Alma Market - mówi Agnieszka Górnicka. - Już w IV kwartale 2008 r. sieć miała spore straty. Także całe pierwsze półrocze 2009 zostało zakończone na minusie przekraczającym 18 mln zł, co zmusza firmę do cięcia wydatków.
Według Górnickiej problemy finansowe Almy mają dwa źródła: pierwsze z nich to zaangażowanie spółki w grupę Vistula & Wólczanka w 2008 , niezwiązane z sytuacją gospodarczą lecz niewątpliwie dokonane w niefortunnym momencie; drugie zaś to niespójność wyrafinowanej marki sklepu z faktyczną realizacją, która na poziomie sklepu często odstawała od oczekiwań konsumentów, szczególnie w dziale świeżych produktów.
- Oferta Almy została w naszej ocenie nieco „przedobrzona" - nawet wyrafinowani konsumenci nie są gotowi płacić bardzo wygórowanych cen, a takie można w Almie napotkać. Wydaje się, że w wielu aspektach asortyment Almy jest wynikiem bardziej przypadku niż przemyślanej koncepcji. Brakuje także profesjonalnego zarządzania kategoriami produktów i szkolenia personelu, co w takim sklepie jest absolutnie niezbędne. Ekspedientki muszą orientować się w gatunkach serów, win, oliwy czy makaronu; w dziale mięsnym nie zawsze jest możliwość przygotowania mięsa tak, jak życzy sobie klient - tłumaczy prezes firmy badawczej Inquiry.
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10682

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane