Rynek energetyków nadal rośnie pomimo likwidacji jednego z kanałów sprzedaży

Autor: Gazeta Wyborcza 10 września 2016 10:44

Rynek napojów energetycznych i izotonicznych w Polsce osiągnął w ostatnim roku wartość 1,2 mld zł. Celebryci i politycy wykorzystują je do promocji. Niebawem ma się pojawić nawet napój Żołnierze Wyklęci - podaje Gazeta Wyborcza.

Mimo że w szkołach dzieci nie kupują energetyków od roku, to rynek ten rośnie w tempie kilkunastu procent rocznie. Jak szacuje firma Nielsen, w okresie od czerwca 2015 r. do maja 2016 r. sprzedaż energetyków i napojów izotonicznych w Polsce osiągnęła wartość ponad 1,2 mld zł.

Według firmy FoodCare same energetyki warte są 994 mln zł. Jeszcze dwa lata temu było to 865 mln zł. W 2014 roku Wiesław Włodarski, właściciel FoodCare, chwalił się, że jego sztandarowy napój Black Energy Drink wyprzedził dotychczasowego hegemona - Red Bulla. 

Reszta branży jest bardzo rozdrobniona - produkcją niezdrowych napojów zajmuje się nawet kilkadziesiąt firm. Znane marki to m.in. Burn (produkuje go Coca-Cola), Monster (Monster Beverage Company), Green-up (Herbapol Lublin), XL Energy Drink (XL Energy Drink) czy Rockstar (Rockstar). Najtańsze napoje, dla sieci dyskontowych, można kupić już nawet za nieco ponad 1 zł, najdroższe za ponad 5 zł.

Z umiarkowanym sukcesem energetyki wypuszczały kluby sportowe: Legia Warszawa, Śląsk Wrocław, Widzew Łódź, Arka Gdynia, Lechia Gdańsk czy MKS Kluczbork z Opolszczyzny. 

Czytaj więcej w Gazecie Wyborczej

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11215

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane