W ciągu roku warzywa staniały o blisko 9 proc.

Autor: Gazeta Wyborcza 13 lipca 2014 10:38

Tego lata będziemy jeść znacznie taniej - zapowiada "Gazeta Wyborcza".Krótka i mało mroźna zima sprawiła, że bazarki zazieleniły się wcześniej niż zwykle i zamiast drogich szklarniowych warzyw szybko zaczęliśmy mieć normalne. W ciągu roku warzywa staniały o 8,6 proc., a stanowią one aż 10 proc. naszego żywnościowego koszyka.

Z owocami jest podobnie - w tym roku opłaci się robić dżemy truskawkowe, porzeczkowe, wiśniowe. Gorzej z malinami, bo w Serbii były słabe zbiory, a to jeden z głównych dostarczycieli tych owoców.

Ten mocny spadek cen "zieleniny" pociągnął w dół całą inflację. Swoje trzy grosze dołożył też konflikt ukraińsko-rosyjski, osłabienie rubla i hrywny oraz rosyjskie embargo na polską wieprzowinę. Mięso jest tańsze, bo na rynku jest go po prostu więcej - czytamy w gazecie.

Chleb, bułki, makarony nie powinny drożeć, bo i koszty energii są niższe. Ceny olejów i margaryn w dół ciągnąć będą dobre zbiory rzepaku. Zaczął w końcu tanieć nabiał, choć jeszcze niedawno pisaliśmy o rekordowo wysokich cenach mleka w skupie.To dlatego, że zmalało ssanie na nasze towary z zagranicy. Popyt w krajach rozwijających się osłabł, wzrosła produkcja i mleka jest po prostu więcej. Ale tanieje głównie masło i sery żółte, bo to są produkty eksportowe. Za śmietanę czy jogurty możemy płacić więce.

Nie byłoby jednak tak łatwo o tę tańszą żywność, gdyby nie sytuacja na globalnych rynkach. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) opublikowała wczoraj analizę, z której wynika, że ceny głównych płodów rolnych będą spadały przez najbliższe dwa lata, a potem się ustabilizują. W tym roku mają być bardzo dobre zbiory na całym świecie. Tak dobre, że będzie można zwiększać zapasy zbóż. "To powinno złagodzić obawy o wahania cen" - pisze FAO w swoim raporcie. Inne produkty, jak mięso, nabiał czy ryby, będą w najbliższych dwóch latach drożeć, ale wolniej niż inflacja. Oznacza to, że realnie ta żywność też będzie tańsza.

To prognozy FAO. Wiadomo jednak, że na rynku rolnym zbyt pewnym być nie należy. Wystarczy silniejsza wichura na jednym krańcu świata bądź śnieżyce na drugim, by wszystko wzięło w łeb. W Polsce wystarczy zwykła, umiarkowanie śnieżna zima. Jeśli w przyszłym roku będą normalne warunki pogodowe, to będziemy mieć wzrost dynamiki cen żywności. A razem z nimi przyspieszy inflacja.
Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11381

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane