REKLAMA
REKLAMA

Wzrosła liczba kradzieży w sieciach sklepów

Autor: dlahandlu.pl 12 listopada 2009 10:24

Wzrosła liczba kradzieży w sieciach sklepów

Z powodu pogarszającej się sytuacji życiowej lub utraty pracy wzrosła skłonność klientów do kradzieży. W tegorocznej, trzeciej, edycji raportu o kradzieżach w sieciach handlowych przygotowanego przez Checkpoint Systems znalazły się wyniki nadesłane przez 27 sieci działające w Polsce. Niestety w zamian za podanie wartości skradzionych towarów firmy zastrzegają sobie anonimowość. Z raportu wynika, że w ostatnim roku z polskich sklepów zniknęły towary wartości 1,24 mld euro (w poprzednim roku wartość kradzieży oszacowano na 1,1 mld euro).

REKLAMA

- Dzięki internetowi pojawiła się szansa na łatwą, pozbawioną ryzyka sprzedaż towarów - to może być jeden z czynników wzrostu poziomu kradzieży. Do tego dochodzi chęć utrzymania w czasach kryzysu dotychczasowego poziomu życia - zauważa Grzegorz Popek, kierujący polskim oddziałem firmy Checkpoint Systems.

Polskie sklepy odnotowały najniższy w Europie Środkowej odsetek strat w stosunku do obrotów. Wyniósł on 1,42 proc. i wzrósł o 4,4% w stosunku do poprzedniego roku.
- Zmieniają się kategorie najchętniej kradzionych produktów. Do niedawna najpopularniejsze wśród złodziei były: alkohol i elektronika, teraz w czołówce znalazły się: konsole do gier, telefony i kosmetyki - informuje Grzegorz Popek.
Według Checkpoint Systems towary skradzione w minionym roku na świecie miały wartość ponad 84 mld euro. Kryzys spowodował wzrost kradzieży w 38 spośród 41 krajów, najmocniej na Słowacji o 9,8 proc. i USA o 8,8 proc. Sieciom na całym świecie udało się złapać 5,8 mln złodziei. Jak wynika z badania klienci powodują 42,5 proc. kradzieży, zaś pracownicy 35,5 proc. Klienci polskich sklepów okazują się być na tle reszty Europy wyjątkowo uczciwi. W naszym kraju 39,8 proc. strat spowodowanych jest przez klientów. To najniższy wynik na kontynencie. Nieuczciwi pracownicy odpowiadają natomiast w Polsce za 35,6 proc. strat, a zachłanni dostawcy i pośrednicy za 5,9 proc. W Polsce wyjątkowo często zdarzają się natomiast niezamierzone pomyłki, które również obniżają obroty sieci handlowych. Tylko u nas i w Czechach stanowią one 18,7 proc. wszystkich strat. - Wysoka liczba bledów w Polsce wynika z niedoskonałości systemów informatycznych, dane nie są najwyższej jakości, dość często zdarzają się błędy. Dzieje się tak dlatego, że w Polsce pracownicy czują się źle opłacani i nie przykładają się należycie do pracy. Dodatkowo pewna część z nich postanawia sobie „wypłacić" premię - twierdzi Grzegorz Popek.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11549

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA