EEC 2018: Sieci próbują zawłaszczać dobre pomysły na marki

www.portalspozywczy.pl 16 maja 2018 12:45

EEC 2018: Sieci próbują zawłaszczać dobre pomysły na marki Edward Bajko, prezes Spomleku. Fot. PTWP

- Sieci dążą do tego żeby mieć 3-4 dostawców w kategorii i "mobilizować" ich żeby rywalizowali między sobą jakością i ceną. Jestem w stanie zaakceptować to przy niektórych kategoriach, ale irytujące jest, że dyskonty próbują zawłaszczać fajne pomysły. My budujemy markę, oni zauważają, że to zaczyna się sprzedawać i chcą ją włączyć do swojej parasolowej marki. Stoczyliśmy ciężką batalię żeby jednak nie dać naszego sera Bursztyn pod markę własną sieci. Tym razem nam się udało, ale nie wiem czy przy kolejnej próbie też tak będzie - mówił Edward Bajko, prezes Spomleku podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego EEC 2018.

Prezes Edward Bajko powiedział, że świadome budowanie marki serów Spomleku rozpoczęło się wraz z przyjęciem nowej strategii spółdzielni w 2009 roku.

- Nie chcieliśmy robić wszystkiego po trochu jak inne mleczarnie: trochę mleka spożywczego, jogurtów, śmietanek. Nasz wybór padł na sery. Stanęliśmy przed wielkim wyborem jeśli chodzi o strategię budowania marki: Czy stworzyć parasol typu "sery z Radzynia" czy budować coś nowego w oderwaniu od producenta, który pozostałby nieco w tle. Wybraliśmy ten drugi wariant podejmując produkcję, zarówno w kategoriach popularnych, jak i premium i rękodzielniczych - mówi.

Bajko przyznał, że próba wrzucania trzech odmiennych kategorii serów do jednej marki byłaby błędem.

- Stworzyliśmy trzy parasole. Pierwszy to Radamer: przełomowy wizualnie, bo zrezygnowaliśmy z popularnych swego czasu krówek na opakowaniu stawiając na akcenty żółte z mocnymi czarnymi kropkami. Do tego marka "Skarby serowara" serów długo dojrzewających oraz sery rękodzielnicze w niewielkiej skali. Zbudowanie marki bez akcentowania producenta jest jednak ryzykowne. Z czasem zauważyliśmy, że konsumenci potrzebują jednak wiedzieć kto robi dany produkt i dziś trochę to zmieniamy - dodał.

Prezes Spomleku zauważył, że wciąż na rynku dobrze funkcjonują sery no-name, a dużym zagrożeniem dla marek producenckich jest zjawisko marek własnych sieci.

- Dzieje się tak, gdyż, wbrew deklaracjom konsumentów, to cena odgrywa wciąż ogromną rolę. Sieci handlowe organizują przetargi na ser, w których wygrywa ten, kto zaoferuje najtaniej. Barierą dla rozwoju marek producenckich jest zjawisko private label. To ciężki temat, bo staram się zrozumieć, że ktoś chce zrobić dobrze dla siebie a nie dla mnie, bo to jego biznes. Jednak niektóre rzeczy mnie irytują, ponieważ sieci dążą do tego żeby mieć 3-4 dostawców w kategorii i "mobilizować" ich żeby rywalizowali jakością i ceną. Jestem w stanie zaakceptować to przy niektórych kategoriach, ale irytujące jest, że dyskonty próbują zawłaszczać fajne pomysły. My budujemy markę, oni zauważają, że to zaczyna się sprzedawać i chcą ją włączyć do swojej parasolowej marki. Stoczyliśmy ciężką batalię żeby jednak nie dać naszego sera Bursztyn pod markę własną sieci. Tym razem nam się udało, ale nie wiem czy przy kolejnej próbie też tak będzie, bo jest to prosty szantaż: Jeśli nie oddacie marki to Was nie chcemy - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    2,39

  • Śr

    1,86

  • Min

    1,19

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 7626

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.