PARTNER PORTALU
  • Partner portalu: EY
  • Partner portalu

Ekspert EY: Tesco próbowało budować ofertę dla wyimaginowanego "euroshopera"

Autor: dlahandlu.pl 26 listopada 2019 13:16

Ekspert EY: Tesco próbowało budować ofertę dla wyimaginowanego "euroshopera" fot. materiały prasowe

Potencjalna transakcja wycofania się TESCO z Polski potwierdza tezę o zbyt dużej liczbie międzynarodowych sieci, które w latach 90-tych zainwestowały w Polsce, traktowanej jako duży i głodny rynek, czyli Eldorado – uważa Robert Krzak, ekspert EY.

Nie tylko Tesco przeszło tę drogę. Duża część inwestorów przyszła do Polski bez strategicznych rozważań i przygotowań, by następie dość szybko się wycofać. Były to: Billa, Grupa GB, Reitan – REMA 1000, Julius Meinl, Edeka, REWE, Albert, Plus. Lata 90-te przyniosły dużą liczbę transgranicznych inwestycji nie tylko w Polsce, ale w całej Centralnej Europie, czy na Dalekim Wschodzie. W tym samym czasie WALMART inwestował w Europie Zachodniej (ASDA w UK, Wertkauf w Niemczech i nieudana próba inwestycji we Francji zakończona fuzją Carrefoura z Promodes).

Z zagranicznych sieci hipermarketowych, które zadomowiły się w Polsce na dłużej należy wymienić: TESCO, real,--, AUCHAN, Geant, HIT, Kaufland, Carrefour. W międzyczasie HIT został zakupiony za strategiczną cenę przez TESCO, Geant przez real,--, real,-- przez Auchan, a Carrefour i Kaufland organicznie rozwinęły swoje sieci na całą Polskę.

TESCO wprowadziło w Polsce na szeroką skalę pierwszo-cenową markę własną TESCO VALUE zwaną popularnie „pasiakami” oraz kartę lojalnościową CLUB Card, która w pierwszym etapie po wprowadzeniu zapewniała TESCO relatywną przewagę konkurencyjną na rynku. Jednak równoległy rozwój dyskontów, przede wszystkim Biedronki oraz Lidla i od kilku lat rodzimego matadora DINO oraz zmiany w zachowaniach zakupowych konsumentów doprowadziły do spadku zainteresowania zakupami w sklepach wielkopowierzniowych. Również rozwój „category killers”doprowadził do utraty udziałów rynkowych hipermarketów w odpowiednich kategoriach. Na bazie tych zmian zaczęły się kłopoty TESCO w Polsce - wskazuje Robert Krzak.

„Zaimportowany” z Wielkiej Brytanii koncept TESCO Extra oraz próba budowania wyimaginowanego „euroshoppera” w Czechach, Słowacji, na Węgrzech i w Polsce, jako klienta o tożsamych potrzebach niezależnie od kontekstu kulturowego prowadziły do centralizacji procesów zakupowych, bycia „buying driven”, a nie „sales driven” i rozdzielenia odpowiedzialności zakupowej od sprzedażowej.

Wprowadzenie na modłę angielską dużej ilości SKU’s marki własnej jako tzw. store brand tożsamego z nazwą sklepu i segmentowanie jej cenowo-jakościowo nie odpowiadało oczekiwaniom polskiego klienta, zdecydowanie innego od klienta angielskiego. Dodatkowo pierwszo-cenowe artykuły oferowane pod marką TESCO VALUE o nie najlepszej percepcji jakościowej wpływały na ogólne postrzeganie „value proposition” TESCO na polskim rynku.

Likwidacja centrali w Polsce i skoncentrowanie funkcji zarządczych w Czechach dało niewątpliwie oszczędności kosztowe, ale wpłynęło negatywnie na dostosowanie sieci do wymogów rynku, na którym działała. Oszczędności kosztowe wyraziły się też brakiem remodellingów i brakiem wyrazistej strategii rynkowej. TESCO stało się siecią sklepów bez wyrazu, a podjęcie próby budowania „retail brandu” w oparcie o brand „ modowy” F&F okazało się być bardzo trudnym zadaniem. W związku z tym TESCO nigdy nie udało się wypracować pozycji lidera w kategorii świeżej żywności.

Również mocna strona TESCO w Wielkiej Brytanii, czyli e-commerce nie spełniła pokładanych w nim nadziei. E- grocery w Polsce to nieznacząca część sprzedaży żywności, na której nie da zbudować przewagi konkurencyjnej.

Niejasna strategia TESCO i sprzeczne informacje rynkowe co do przeszłości sieci doprowadziły do utraty wielu wartościowych pracowników i osłabiły „ducha walki”, tak potrzebnego w branży walczącej o realizację sprzedaży każdego dnia. Nałożyły się na to kłopoty w Wielkiej Brytanii, wyprzedaż „sreber rodowych„ w Korei i Turcji oraz znane problemy natury prawnej na dużą skalę - dodaje ekspert.

Fakt, że TESCO wyprzedaje swoje sklepy operatorom z różnych branż: Kauflandowi – FMCG, czy Leroy Merlin – DIY wskazuje na trend zmniejszania się powierzchni sprzedażowych FMCG w kanale hipermarketowym i zastępowanie jej innymi kanałami, przede wszystkim dyskontami i sklepami convenience. Oceniam, że przywrócenia krajowej funkcji zakupowej w TESCO Polska było konieczne dla inwestorów finansowych i dało sygnał dla rynku, że proces sprzedażowy jest blisko.

Osobiście nie sądzę, że inwestorem zainteresowanym polskim oddziałem sieci TESCO będzie obecny już na rynku gracz branżowy. Sądzę, że sieć zostanie rozczłonkowana, a głównym klejnotem będą powierzchnie supermarketowe..

Z drugiej strony szkoda, że TESCO zniknie z rynku krajowego. Nie ma w Europie takiego drugiego kraju gdzie ścierały się koncepty rynkowe i metody zarządcze angielskie, niemieckie, francuskie, belgijskie, norweskie, austriackie i gdzie wśród wielkich międzynarodowych rekinów wygrywa koncept portugalski. Obecności takich graczy jak TESCO, polski rynek handlu zawdzięcza bardzo konkurencyjny i nowoczesny stan branży dziś oraz wielomilionowe inwestycje, które tak bardzo zmieniły świat dystrybucji w bardzo krótkim czasie. Nie sądzę jednak, że jest to ostatnie „przetasowanie” na naszym rynku handlowym – ocenia Robert Krzak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE




BĄDŹ NA BIEŻĄCO


OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 7727
Ilość aktualnych ofert: 496784

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 692

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.