Faliński: Zmiana ekipy rządzącej wcale nie gwarantuje wycofania się z zakazu handlu w niedziele

Autor: MondayNews 16 stycznia 2019 09:06

Faliński: Zmiana ekipy rządzącej wcale nie gwarantuje wycofania się z zakazu handlu w niedziele fot. materiały prasowe

W tym roku zamiast dwóch handlowych niedziel w miesiącu jest jedna. W przyszłym roku będziemy je mieli jeszcze rzadziej. Na razie zwolenników tego rozwiązania jest tylu, ilu przeciwników. Zaostrzenia mogą zwiększyć liczbę niechętnych. Ale na poluzowanie restrykcji nie ma co liczyć. Głos obywateli jest bez znaczenia. Nieważny jest też bilans zysków i strat. Tutaj liczy się tylko polityka. Rząd wprowadził ustawę pod naciskiem związkowców i nieprędko wycofa się z tego ruchu. O problemach z liberalizacją niedzielnego handlu mówi dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji w latach 2000-2017.

W 2018 r. były dwie niedziele handlowe w miesiącu. Teraz jest jedna. W 2020 r. zostaną tylko cztery (obok niedziel przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem). Do tej pory nie było widać oporu społecznego. Czy jednak nie pojawi się on ze względu na bardziej rygorystyczne rozwiązania?

Dr Faliński: Dotychczas odpowiednio prowadzona działalność informacyjna, rekompensacja i marketing przyzwyczajały konsumentów do ograniczeń. Jednak wyniki badań pokazują, że zwolennicy i przeciwnicy zakazu dzielą się mniej więcej po połowie. Konsumenci zmienili swoje postawy i zaczęli kupować produkty na zapas. W efekcie tracą najmniejsze sklepy, a zyskują przede wszystkim dyskonty. To zjawisko znane z doświadczeń innych krajów, a najlepszym przykładem są Węgry, gdzie struktura rynku przypomina nasze krajowe podwórko.

Jak obowiązujące dotychczas przepisy wpłynęły na konsumentów?

Dr Faliński: Klienci formalnie zyskali. Szczególnie ci, którzy korzystają z dyskontów, supermarketów czy hipermarketów. Zaczęli się odzwyczajać od małych, lokalnych sklepów, traktując je jako miejsce uzupełniające czy ratunkowe. Większość sprzedaży przeniosła się do sieci organizujących promocje, a Polacy przestali chodzić w niedziele na zakupy. Wzrosła natomiast świadomość konsumencka, co przejawia się w częstszym przeglądaniu gazetek online i offline, a także w bacznym śledzeniu reklam z atrakcyjnymi ofertami. To jaśniejsza strona zakazu. Krótko mówiąc, doszło do samodzielnej edukacji.

Polacy w takim razie zyskali, ale czy nowe, coraz bardziej restrykcyjne zakazy nie spowodują narastającej niechęci do takich regulacji?

Dr Faliński: Na razie opinie klientów są podzielone, ale już pojawił się dyskomfort konsumencki. Dotyczy to przede wszystkim tej części nabywców, którzy ze względu na organizację pracy czy przyzwyczajenia cenili sobie niedzielne zakupy. Zostaną bowiem całkowicie pozbawieni tej możliwości. Sieci handlowe chcą za wszelką cenę utrzymać wysoką sprzedaż, więc nowe przepisy nie są jeszcze odczuwalne dla kieszeni. Ale co się stanie, kiedy skończy się dobra koniunktura? Właśnie dochodzimy do tego momentu, który może zakończyć etap niskich, często promocyjnych cen. Jednak na zmianę podejścia rządzących nie ma wielkich szans.


  • Jarek K. 2019-01-16 13:44:37

    Należy pogonić w tym roku PISdzielców. Ot co !

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE




BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    3,99

  • Śr

    2,77

  • Min

    1,44

ProduktySklepyRegiony


OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 7764
Ilość aktualnych ofert: 481346

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 692

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.