Twórca Marcpolu z zarzutem tzw. płatnej protekcji

Autor: Puls Biznesu 7 grudnia 2018 09:35

Twórca Marcpolu z zarzutem tzw. płatnej protekcji fot. MarcPol

Marek M., niegdyś jeden z najbogatszych Polaków, usłyszał zarzut płatnej protekcji. Prokuratura chce, by trafił do aresztu - informuje "Puls BIznesu".

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga przedstawiła zarzut tzw. płatnej protekcji Markowi M., założycielowi i byłemu prezesowi znanej sieci sklepów Marcpol, która zbankrutowała ponad dwa lata temu. Śledczy potwierdzili więc ustalenia Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), według których biznesmen „za obietnicę korzyści majątkowej w wysokości kilkuset tysięcy złotych” podjął się pośrednictwa w załatwieniu przekształcenia około 10 hektarów działek rolnych na inwestycyjne — z możliwością ich zabudowy na m.in. hotele. Miał się powoływać na osobiste wpływy w jednym z mazowieckich samorządów (nieruchomość, o którą chodzi, leży w bezpośredniej bliskości portu lotniczego Warszawa-Modlin).

Marcin Sadoś, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga mówi gazecie "PB", że Marek M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz złożył obszerne wyjaśnienia w znacznej części sprzeczne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Po przesłuchaniu prokurator zdecydował o skierowaniu do sądu wniosku o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Markowi M. grozi do ośmiu lat więzienia.

Wcześniej Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA zastrzegał, że do popełnienia przestępstwa płatnej protekcji nie jest konieczne faktyczne posiadanie wpływów, wystarczy, że podejrzany na takie wpływy się powołuje lub utwierdza w ich istnieniu. Dodał, że funkcjonariusze CBA będą badać, czy w przypadku Marka M. były to wpływy faktyczne czy fikcyjne.

Dodatkowo zdaniem syndyka przekazanie przez Mikuśkiewicza, twórcę Marcpolu, galerii handlowej Hit za 0,5 mln zł żonie, to działanie na szkodę wierzycieli. Transakcją zainteresowała się prokuratura - informuje "Puls Biznesu". Chodzi o Centrum Handlowe Hit w Nowym Dworze Mazowieckim, otwarte w październiku 2016 r. Z informacji gazety wynika, że cztery dni po otwarciu galerii, biznesmen przeniósł własność nowodworskiej nieruchomości na działalność gospodarczą żony Grażyny. Z umowy wynika, że zrobił to w celu zwolnienia ze zobowiązania pieniężnego w wysokości pół miliona zł. Tymczasem biegli jeszcze w trakcie budowy galerii wycenili ją na 83,4 mln zł, zaznaczając że po jej ukończeniu wartość rynkowa wzrośnie do 98,9 mln zł. Prokuratura uznała, że istnieje uzasadnione podejrzenie, że ta gigantyczna różnica stanowi szkodę majątkową wielkich rozmiarów, którą wyrządzono wierzycielom. Dziennik zapytał o sprawę samego Mikuśkiewicza. Biznesmen zapewnia, że sprzedaż za 0,5 mln zł była normalną rynkową transakcją. - Cena uwzględniała bowiem obciążenia hipoteczne oraz fakt niskiej komercjalizacji centrum handlowego w momencie sprzedaży. O żadnym pokrzywdzeniu wierzycieli nie może być mowy" - zapewnia "Puls Biznesu" Mikuśkiewcz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Klo 2018-12-08 17:56:37

    A co z panem Richardem? Człowiek łapówka..

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    2,99

  • Śr

    1,90

  • Min

    0,99

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 6231

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.