Wzburzone wody nie zatopiły Tesco. Sieć wraca na właściwy kurs

Autor: dlahandlu.pl 19 lipca 2018 12:38

Wzburzone wody nie zatopiły Tesco. Sieć wraca na właściwy kurs Fot. Shutterstock.com

Za siecią Tesco intensywne półrocze. Brytyjski gigant musi skupić się przede wszystkim na swoim rodzimym podwórku, także po to, by utrzymać pozycję na pozostałych rynkach. Sojusz z Carrefourem jest najlepszym dowodem na to, że tylko silni przetrwają na rynku, który dzisiaj nie wybacza już żadnych błędów. W Polsce Tesco w pierwszej połowie roku zamknęło ponad 20 sklepów i zredukowało liczbę etatów, podsycając pogłoski o wyjściu z naszego kraju. Sieć zaprzecza i robi swoje. Czas pokaże, czy rachunek finansowy uzasadni obecność detalisty w Europie Środkowo-Wschodniej.

Polski oddział Tesco jest siecią, w której bardzo silną pozycję mają związki zawodowe. W ciągu minionych sześciu miesięcy wielokrotnie dochodziło do spotkań obu stron. „Solidarność” uważa, ze zarządzający nie mają wizji dla polskiego rynku i z uporem maniaka ignorują ich uwagi. Sieć skupia się tymczasem na optymalizacji działalności, zamykając sklepy i przeprowadzając zwolnienia grupowe. Zamknięcie ponad 20 placówek przełożyło się na utratę ponad 800 miejsc pracy. Kopie ze związkowcami zarząd Tesco kruszył też o łączenie stanowisk pracy i, oczywiście, wynagrodzenia. Związki zawodowe uczulały pracowników na fakt, że zmiany są dobrowolne, a od zarządu oczekiwały wzrostu płac adekwatnych do nowego zakresu obowiązków.

Po serii spotkań z przedstawicielami pracowników, w czerwcu sieć poinformowała o zmianach w planie wynagradzania. W marcu firma wprowadziła podwyżkę w wysokości 100 zł brutto, zaś od lipca płace pracowników sklepów wzrosną, średnio o 130 zł. W wyniku podwyżek minimalne wynagrodzenie dla osób z co najmniej trzymiesięcznym stażem wzrasta do 2600 zł brutto na pełny etat. Podwyżki otrzymają także pracownicy centrów dystrybucyjnych firmy.

Kością niezgody na linii zarząd-pracownicy stał się także wprowadzony w marcu br. zakaz handlu w niedziele, na który sieć odpowiedziała zmianami w organizacji pracy (nocna zmiana).

Mimo wielu problemów z pracownikami, a także pozyskaniem nowej kadry, Tesco jest zadowolone z wyników w naszym kraju. – Wyniki są dla nas satysfakcjonujące. Nie mamy zamiaru wychodzić z Polski – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Matt Simister, prezes Tesco na Europę Środkową.
Jego zdaniem, w Polsce, jeśli chodzi o sprzedaż, wszystko jest w porządku, jednak wciąż wyzwaniem jest zyskowność i ta sytuacja musi się zmienić. – (…) Wdrażam plan naprawczy i wiele rzeczy udało się nam poprawić - podkreślał. Jakie to działania? Największe sklepy w miejscach, w których duża powierzchnia jest obciążeniem, są zmniejszane, a uwolnione metry przejmują inni najemcy, jak choćby H&M. Tesco zmienia także ofertę, systematycznie powiększając liczbę pozycji, jeśli chodzi o marki własne, przynoszące już ponad 30 proc. obrotów. Stawia też na wysoką jakość produktów i współpracę z polskimi producentami.

– Każda zmiana, którą wprowadzamy, w tym również zamykanie nierentownych sklepów, poprzedzona jest szczegółową analizą i całościowym spojrzeniem na profitowość biznesu. Dzięki temu mamy możliwość efektywniej inwestować w ofertę dla klientów oraz w pracowników – powiedział Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco Polska.

W roku obrotowym 207/18 przychody w Polsce, z wyłączeniem VAT i paliwa wyniosły 10,580 mld zł, co oznacza spadek rok do roku. Biorąc pod uwagę dane, jakie Tesco raportuje w KRS, w roku 2016/17 sieć osiągnęła w Polsce 11,898 mld zł przychodów. Natomiast, według raportu opublikowanego rok temu, przychody Tesco w Polsce wyniosły w roku obrotowym 2016/17 10,832 mld zł.

Na koniec roku finansowego 2017/18 Tesco miało w Polsce 415 placówek, o 14 mniej niż rok wcześniej. Obecnie jest ich 412.

Sieć planuje dalsze redukcje powierzchni handlowej w naszym kraju. Na koniec lutego 2019 firma zamierza zmniejszyć ją o kolejne 44,4 tys. mkw. (478 tys. stóp kwadratowych). Na koniec lutego 2018 do Tesco należało w Polsce 862,2 tys. mkw. powierzchni handlowej. Za rok ten wskaźnik ma spaść do 817,8 tys. mkw.

Podobne działania będą podejmowane także na Słowacji (redukcja o 15,4 tys. mkw.), na Węgrzech (redukcja o 31,8 tys. mkw.) i w Czechach (redukcja o 35,3 tys. mkw.).

W kontekście obecności sieci na polskim rynku, niewątpliwie ważne jest to, jak Tesco radzi sobie w swojej ojczyźnie. Wydaje się, że po latach zawirowań, zwieńczonych gigantycznym skandalem księgowym, i spadków sprzedaży, sieć zrobi wszystko by odbudować zaufanie inwestorów i konsumentów.

Wynik finansowe dają na to nadzieję. Zysk przed opodatkowaniem grupy Tesco w roku obrotowym 2017/18 wyniósł niemal 1,3 mld funtów, wobec 145 mln funtów osiągniętych rok wcześniej. Oznacza to, że zwiększył się niemal ośmiokrotnie. Sprzedaż grupy wzrosła natomiast o 2,3 proc., do 51 mld funtów.

Natomiast w I kwartale tego roku sprzedaż like-for-like grupy wzrosła o 1,8 proc., wobec wzrostu o 1 proc. rok wcześniej. Sieć zanotowała bardzo dobrą sprzedaż na rodzimym brytyjskim rynku i w Irlandii (wzrost o 3,5 proc.), jednak ogólne wyniki sprzedaży pogorszył spadek w Azji i właśnie w Europie Środkowo-Wschodniej, który wyniósł odpowiednio 9 proc. i 1 proc.

Jedną z przyczyn wzrostu na rodzimym rynku były synergie po przejęciu spółki Booker, największego brytyjskiego hurtownika. W dobie agresywnej ekspansji niemieckich dyskontów na Wyspach, decyzja o fuzji była doskonałym posunięciem. Ale nie tylko zagraniczni rywale dali się Tesco we znaki. Sainsbury's, drugi co do wielkości gracz na rynku detalicznym w Wielkiej Brytanii oraz Asda, gracz numer trzy, porozumiały się w sprawie połączenia. Grupa ma zachować nazwę Sainsbury's, chociaż sklepy Asda nadal będą funkcjonować pod swoim szyldem. Póki co detaliści czekają na decyzję urzędu ds. konkurencji.

Jak odpowiedziało Tesco? Wydaje się, że najlepiej jak można było, czyli nawiązaniem współpracy z francuskim gigantem spożywczym, siecią Carrefour. Detaliści chcą stworzyć długoterminowy, strategiczny sojusz, który przełoży się na obniżki cen dla klientów i nowe szanse dla dostawców. Co ciekawe, sojusz nie będzie dotyczył Polski, bo jest to jedyny rynek, gdzie sieci są bezpośrednimi konkurentami. Potencjalnemu aliansowi przyglądają obecnie odpowiednie urzędy antymonopolowe.

Jako swego rodzaju porażkę sieci można uznać zamknięcie internetowej platformy z artykułami non-food, Tesco Direct. Rynek handlu internetowego wciąż jest niezwykle trudny dla największych sieci FMCG, które muszą na nim ustąpić pierwszeństwa globalnym podmiotom pokroju Amazona.

Tesco walczy o serca i portfele Brytyjczyków także poprzez inwestycje w nowe technologie (testuje w bezkasowe sklepy convenience) oraz dbałość o środowisko (nacisk na niemarnowanie żywności, redukcja plastiku). Myśli również o uruchomieniu formatu dyskontowego, by bezpośrednio zderzyć się na tym polu z Aldim i Lidem. Czas pokaże, czy uda się zrealizować te projekty.



WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 7889

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 560100

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.