Ceny żywności rosną pierwszy raz od 17 miesięcy

Autor: Konfederacja Lewiatan 16 listopada 2015 11:47

Już nie można mówić o deflacji mimo, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły w październiku o 0,7 proc. r/r. Po raz pierwszy od kwietnia 2014 r., po 17 miesiącach spadków, ceny żywności wzrosły w październiku r/r - o 0,5 proc. Deflacja generowana była przez jeden główny czynnik - spadające ceny paliw - komentuje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.

Jeśli wzrost cen żywności utrzyma się, a wszystko na to wskazuje, to będziemy mieć ciekawą sytuację - spadający ogólny wskaźnik cen, a jednocześnie wzrost cen towarów i usług mających istotne znaczenie w koszyku produktów nabywanych przez gospodarstwa domowe, w tym żywności, użytkowania mieszkania, zdrowia, edukacji, o napojach alkoholowych i wyrobach tytoniowych nie wspominając. Tylko gospodarstwa domowe użytkujące samochody częściej niż na weekendowy przejazd do rodziny będą ciągle korzystały z niskich cen paliwa. Maria i Jan Kowalscy będą zatem odczuwali wzrost cen, a jednocześnie GUS, ekonomiści i media będą im „opowiadać" o deflacji - mówi ekonomistka.


- Mamy także bardzo ciekawą sytuację dotycząca zmian cen towarów i zmian cen usług. Ceny towarów spadają (1,5 proc.), natomiast rosną ceny usług (1,2 proc.). Spadek cen towarów to efekt spadku cen surowców i materiałów na rynku globalnym, w tym przede wszystkim cen paliw, w wyniku wolniejszego globalnego wzrostu gospodarczego. Natomiast rosnące ceny usług to efekt rosnących wynagrodzeń. Pytanie - czy, kiedy i w jakim stopniu rosnące ceny towarów i usług mających istotne znaczenie w koszyku produktów nabywanych przez gospodarstwa domowe przełożą się na wzrost presji płacowej. Pytanie o tyle ważne, że nowa Rada Polityki Pieniężnej, która zostanie wybrana w 2016 r. (poza jednym członkiem) może chcieć, zgodnie z sugestiami formułowanymi przez polityków, zmienić nastawienie na łagodniejsze obniżając stopy procentowe. Zestawienie rysujących się trendów - rosnących cen towarów i usług mających największe znaczenie dla gospodarstw domowych, rynku pracownika, z czym mamy już w niektórych branżach do czynienia, rosnących (nie tylko w wyniku wzrostu wydajności pracy, ale możliwe, że także w wyniku presji płacowej) wynagrodzeń z łagodzeniem polityki pieniężnej może zaszkodzić naszej gospodarce - podsumowuje ekonomistka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    1,89

  • Śr

    0,82

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9667

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane