Analitycy: JM zechce skopiować sukces Biedronki na innych rynkach

Autor: dlahandlu.pl za DM Pekao BP 8 grudnia 2016 17:19

Analitycy: JM zechce skopiować sukces Biedronki na innych rynkach Fot. Żelazna Studio

Bieżąca strategia Jeronimo Martins koncentruje się przede wszystkim na wzroście efektywności sprzedaży (wzrost sprzedaży LFL w Polsce i w Portugalii) oraz rozwoju nowych rynków (Kolumbia, potencjalne akwizycje) - podają analitycy Domu Maklerskiego PKO Banku Polskiego w raporcie "Raport Sektorowy - dystrybucja żywności".

Dodają, że po podjęciu decyzji o ograniczeniu wzrostu sieci w Polsce do 100 Biedronek rocznie, spółka skupia się na działaniach promocyjnych, zwiększając liczbę produktów premium w segmencie marek własnych, modernizując wygląd sklepów, a także dodając zupełnie nowe grupy produktowe do swojego portfolio jak kosmetyki czy leki OTC.

Strategia ta owocuje silnym przyrostem sprzedaży LFL widocznym w 2016 r. - sprzedaż LFL w Biedronkach w 1Q16 +7,6 proc.; w 2Q16 +9,9 proc.; w 3Q16 +8,5 proc. Silny popyt konsumpcyjny oraz oczekiwana inflacja cen będzie wspierać wzrost sprzedaży LFL również w 2017 r., jednak jej dynamika powinna być niższa - prognozują analitycy.

Szacujemy, że przychody Biedronek w 2016 r. osiągną poziom 9,65 mld EUR (+5 proc. r/r) i stanowić będą 66 proc. przychodów całej grupy Jeronimo Martins, a zysk EBITDA segmentu wyniesie 690 mln EUR po wzroście 8 proc. r/r. - piszą w raporcie.

Dodają, że ze względu na nasycenie polskiego rynku, Jeronimo Martins zdecydowało się ograniczyć wzrost nowych otwarć, co potwierdzają dane za 9 miesięcy 2016, otwarto 50 nowych lokalizacji, zamknięto aż 17 sklepów, co świadczy o jakościowym przeglądzie sieci.

Naszym zdaniem w obecnych warunkach rynkowych, przy założeniu, że liczba Biedronek w Polsce do 2020 wzrośnie do 3000 (+11 proc. w 4 lata), dynamika wzrostu sprzedaży, w segmencie, który do tej pory stanowił lokomotywę wyników, spowolni do poziomów 4-4,5 proc. r/r. - informują.

Jeronimo Martins skupi się na szukaniu okazji do wzrostów poprzez akwizycję, wykorzystując know-how zdobyty w Polsce, będzie chciało powtórzyć sukces Biedronek i zbudować podobny koncept na zupełnie nowym rynku - piszą autorzy raportu.

Biedronka jest największą siecią detaliczną w Polsce, która w przypadku wejścia w życie podatku handlowego będzie jego największym płatnikiem. Oczekujemy, że przychody Biedronek w 2017 r. wzrosną do blisko 44,5 mld PLN.

Jeśli podatek handlowy zostanie wprowadzony oczekujemy, że niezależnie od jego ostatecznego kształtu Biedronka pozostanie największym jego płatnikiem, chociaż naszym zdaniem spółka będzie w stanie zrekompensować sobie koszt tego podatku renegocjując umowy z dostawcami i podnosząc ceny, przerzucając ciężar podatku na konsumenta - podają autorzy raportu.

W Polsce przychody sieci Biedronka rosną w średniorocznym tempie 11 proc., w 2015 r. osiągnęły ponad 39 mld PLN, co stanowi blisko 15 proc. całego rynku FMCG. Spółka generuje bardzo wysoką marże EBITDA na poziomie 6,5 proc., w 2015 r. wypracowała blisko 1,2 mld PLN zysku netto, co stanowiło blisko 85 proc. wyniku całej grupy. Na koniec 2015 r. spółka miała prawie 200 mln PLN gotówki netto, a imponujący cykl konwersji gotówki pozwala finansować się spółce z kapitału obrotowego - piszą autorzy raportu.

Oprac. na podstawie "Raportu Sektorowego - dystrybucja żywności" przygotowanego przez analityków Domu Maklerskiego PKO Banku Polskiego pod kierownictwem Adriana Skłodowskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • obserwator 2016-12-09 12:41:30

    Należy jeszcze spojrzeć na to jakim kosztem osiąga te wzrosty (po trupach do celu?). Czy wprowadzanie dużej ilości produktów (często tych samych a różniących się tylko firmą) nie powoduje bałaganu na sklepach i tym samym coraz większego niezadowolenia klientów. Zwiększona rotacja pracowników też robi swoje bowiem nawet podwyżki płac nie powodują napływu odpowiedniej liczby nowych pracowników. Niestety wizerunek pracodawcy wśród potencjalnych jak i obecnych pracowników nie jest najlepszy i mam wrażenie, że wracają czasy kiedy to praca w Biedronce robi się obciachem. Jeżeli rynek pracy się drastycznie nie zmieni przewiduje w przyszłym roku duże problemy kadrowe na niższych szczeblach (pracownicy sklepów, z-cy kierowników i kierownicy) w Biedronce. Strategiczny konkurent Jeronimo Martins ma znacznie lepszy wizerunek wśród pracowników jak i chcących się tam zatrudnić i uważam, że właśnie tam idą ludzie chcący pracować w handlu.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    11,49

  • Śr

    7,06

  • Min

    3,68

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane