Analityk C&W: Sharing economy zdominuje przyszłość

Autor: dlahandlu.pl 11 stycznia 2018 13:56

Rozwój segmentu „smart” do 2040 roku sprawi, że komunikacja i połączenia między sensorami, kamerami i urządzeniami elektrycznymi będą stanowić swoisty „układ nerwowy”, który będzie w stanie przewidywać ewentualne zagrożenia i skutecznie im zapobiegać. Przyszłość zostanie najprawdopodobniej zdominowana przez ekonomię współdzielenia (ang. sharing economy) - uważa Aleksander Szybilski, konsultant, Workplace Strategy w dziale Globalnej Obsługi Najemców w Cushman & Wakefield.

W tym segmencie ogromny potencjał ma rozwój powierzchni co-workingowych. Przy czym biura te nie będą przeznaczone tylko i wyłącznie na potrzeby niewielkich start-upów, ale będą odpowiadać przede wszystkim na zapotrzebowanie dużych korporacji, które coraz częściej widzą ogromną wartość dodaną w elastyczności najmu przestrzeni biurowej i możliwości wyboru miejsca pracy przez pracowników.

Wymiana wiadomości mailowych, rozmowy telefoniczne, czy wideo konferencje dają bardzo ograniczone możliwości budowania relacji między ludźmi, a utrudniona komunikacja pomiędzy pracownikami stanowi dla niektórych firm ogromne wyzwanie. Już w niedalekiej przyszłości wirtualna rzeczywistość może umożliwić pracownikom oddalonym od siebie nawet o wiele kilometrów, przeprowadzenie spotkania. Pokazana już ponad rok temu przez Facebooka platforma Social VR będzie wykorzystywać wirtualną rzeczywistość do kontaktów użytkowników w mediach społecznościowych. Podczas prezentacji tego narzędzia prelegent za pomocą gogli i platformy Social VR nawiązał kontakt ze swoim kolegą oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów. Mogli oni wspólnie odbywać podróż do różnych miejsc na świecie, rysować w wirtualnej przestrzeni przedmioty, które mogli wykorzystać, a następnie zrobili sobie selfie, które umieścili w Internecie.

Wraz z rozwojem narzędzi do komunikacji, do naszego życia wkroczą także trójwymiarowe prezentacje. Już dziś wykorzystywane są one w medycynie, np. przy obrazowaniu wyników rezonansu magnetycznego podczas operacji mózgu.

Ciekawym rozwiązaniem są samochody autonomiczne. Tesla, Google, Uber, Lyft (główny konkurent Ubera) do spółki z Fordem, a także chiński Baidu, Honda, Toyota i kilka innych firm pracują już nad autonomicznymi samochodami. Google, a konkretnie Waymo, spółka córka Alphabetu, rozwijająca technologię autonomicznej jazdy zamierzała już w 2017 roku wypuścić na ulice samojeżdzące "taksówki", bez człowieka za kierownicą.

Według założeń opracowanych przez Intela, w latach 2035-2045 samochody autonomiczne zapobiegną śmierci 585 tysięcy ludzi. To efekt technologii, która pozwala używać do nawigacji kamer, czujników i radarów, które w trybie ciągłym monitorują drogę.

Zgodnie z przewidywaniami, dzięki wyeliminowaniu katastrof drogowych krajowe gospodarki będą mogły zaoszczędzić około 235 miliardów dolarów między rokiem 2035 a 2045. Wraz z całkowitym wyeliminowaniem samochodów klasycznych, liczba ta będzie mogła rosnąć w tempie geometrycznym. Dodatkowo kierowca, który musiał skupiać się na prowadzeniu pojazdu będzie mógł swój czas przeznaczyć na rozrywkę, pracę lub rozmowę z towarzyszami podróży.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    7,99

  • Śr

    4,89

  • Min

    3,49

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8398

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 690655

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane