Badanie: Jedynie 6 proc. Polaków korzysta z aplikacji zakupowych w sklepach

Autor: dlahandlu.pl 6 kwietnia 2018 12:42

Badanie: Jedynie 6 proc. Polaków korzysta z aplikacji zakupowych w sklepach Fot. Shutterstock.com

Choć 64 proc. Polaków wie o istnieniu aplikacji zakupowych, tylko 6 proc. korzysta z nich w sklepach, podczas robienia zakupów. 2 proc. wykorzystuje je do tworzenia elektronicznych list rzeczy do nabycia - wynika z badania Kantar TNS "Zachowania zakupowe konsumentów w sklepach", wykonanego na zlecenie firmy Philips Lighting.

Niski poziom zainteresowania aplikacjami wspierającymi zakupy może wynikać także z tego, że konsumenci odbierają je jako kolejną formę reklamy. W odróżnieniu od promocyjnych gazetek - bardziej nachalnej reklamy. Głównym źródłem informacji o promocjach w sklepach nadal są gazetki sieciowe. Po tę formę promocji produktów sięga co drugi konsument.

Trudno jednoznacznie określić najważniejszą barierę wśród osób, które nie używają aplikacji - aż 37 proc. konsumentów twierdzi, że po prostu nie lubi z nich korzystać. Innym czynnikiem jest niechęć do tworzenia konta (20 proc.), a także do udostępniania swoich danych osobowych (20 proc.).

Większość ankietowanych byłaby skłonna do zainstalowania i korzystania z aplikacji zakupowych na smartfonie, pod warunkiem, że wiązałoby się to dla nich z określonymi korzyściami. 52 proc. badanych deklaruje, że do korzystania z aplikacji skłoniłoby ich, gdyby oferowały one możliwość uzyskania dodatkowych informacji o nabywanych produktach. 51 proc. wskazuje, że atrakcyjna byłaby możliwość zlokalizowania się na planie sklepu za pomocą takiej aplikacji, 44 proc. respondentów odpowiada natomiast, że atrakcyjne byłyby aplikacje oferujące im sugestie i propozycje przydatnych dla konsumenta produktów.

Zbudowanie skojarzenia z programami lojalnościowymi (takimi jak np. karty stałego klienta) może zupełnie odmienić postrzeganie aplikacji. Mimo wykorzystywania smartfonów jako nośnika reklamy - konsumenci będą skupiać się na otrzymywanych korzyściach. To, co dotychczas uważali za sprzedaż, może stać się dla nich świadomie przyjętą wartością dodaną. 

Decyzja o wdrożeniu własnej aplikacji mobilnej to wielka szansa na dotarcie z ofertą do nowych
klientów (Rossman w pół roku od jej startu osiągnął blisko 6 mln pobrań!), ale wiąże się z nią także ryzyko. Błędy w działaniu aplikacji (np. problemy z logowaniem czy niemożność skorzystania z kuponu rabatowego) mogą prowokować zawiedzionych użytkowników do nieprzychylnych recenzji, co z kolei zniechęca kolejnych do jej instalowania. Aplikacja mobilna (i oparta o założenia marketing automation komunikacja z klientem) to trzon kierunku omnichannel – trendu, który wydaje się
być przyszłością nie tylko dla dużych sieci handlowych - uważają autorzy raportu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • PT 2018-04-06 13:45:56

    ja korzystam z POLI, nie chcę kupować zachodniego badziewia w zachodnich badziewnych marketach, wolę dopłacić za swoje , tradycyjne w zaprzyjaźnionym sklepie u sąsiada,

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    11,98

  • Śr

    7,96

  • Min

    4,63

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4588

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 699147

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane