Branża PR: Decyzja Kauflandu o zmianie hasła niebezpieczną uległością wobec polityków

Autor: press.pl 27 lutego 2017 10:01

Kaufland zadeklarował, że zrezygnuje z używania słowa "nasze" w odniesieniu do haseł reklamowych zawierających zwroty: "rodzime produkty", "polskie produkty" czy "rodzimi dostawcy". Branża ocenia to jako niepotrzebną i niebezpieczną uległość wobec polityków - czytamy na press.pl

Branża reklamowa uważa tę sytuację za kontrowersyjną. - Biedronka, firma portugalska, miała długotrwałą kampanię reklamową, której hasło brzmiało "My Polacy tak mamy" - i nikt nie miał z tym problemu - mówi press.pl Tomasz Pisanko, dyrektor strategii agencji Artegence. - Natomiast nazwa Kaufland jest dla polskiego ucha tak niemiecka, jak tylko się da. Brzmi jak echa bitwy pod Grunwaldem. Prawdopodobnie clou pomysłu kreatywnego miało być to, że w sieci o obcej nazwie znajdziemy to, co polskie, bliskie, od zawsze nasze. Takie kontrasty budzą napięcie i zwracają uwagę na komunikat, jak widać udało się to doskonale - stwierdza Pisanko.

Według Dariusza Kubuja, stratega z firmy Kubuj Strategia, zastosowanie się do sugestii posłanki i urzędu jest nadgorliwością ze strony Kauflandu. - Jeśli firma uważa, że robi coś zgodnie z prawem, to nie powinna tego zmieniać tylko z powodu czyjegoś niezadowolenia, szczególnie jeśli chodzi o polityka - uważa Kubuj.

Przeczytaj także:

Więcej na press.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane