Co sieci handlowe robią z niesprzedanymi karpiami?

Autor: wyborcza.biz 30 grudnia 2016 19:24

To już koniec sezonu na karpia. Osoby, które chcą go jeszcze kupić, muszą się pospieszyć. Zaraz zniknie ze sklepów. A potem, co się dzieje z niesprzedanymi karpiami? - sprawdza wyborcza.biz.

Biuro prasowe sieci Tesco poinformowało, że ilość ryb, jaka trafia do sklepów, wynika z prognoz, które powstają w oparciu o wyniki sprzedaży z lat poprzednich, jak i o zwyczaje zakupowe klientów sieci. W tym roku, jak i w latach ubiegłych wszystkie karpie zamówione przez Tesco zostały sprzedane.

Sekwencja wydarzeń w dyskontach jest następująca: na początek niesprzedanego karpia się przecenia. I tak w środę płat karpia ze skórą kosztował w Biedronce 8,90 zł za kilogram. Gdy termin przydatności ryby zbliża się do końca, wycofuje się go z tzw. sali sprzedaży. Później karp nie jest wyrzucany na śmietnik, jak mogłoby się wydawać, tylko odbierany przez wyspecjalizowane firmy, które gwarantują recykling resztek.

Aleksandra Robaszkiewicz z Lidla mówi, że niesprzedane ryby przerabiane są na tłuszcze oraz komponenty wykorzystywane przy produkcji pasz dla zwierząt.

Senat pracuje nad projektem ustawy o przeciwdziałaniu marnowania żywności. Zgodnie z projektem sklepy o powierzchni ponad 250 m kw. musiałyby przekazywać żywność na cele charytatywne. Jeśliby tego nie zrobiły, groziłaby im kara (5 tys. zł od sklepu). Ministerstwo Rolnictwa wolałoby zamiast kar wprowadzić jednak ulgi podatkowe dla sieci, które się na taki ruch zdecydują. Resort boi się bowiem, że sklepy w obawie przed karami zaczną zwracać niesprzedany towar do dostawców. 

Przeczytaj także:

Więcej na wyborcza.biz

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10814

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 748653

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane