Czy Lidl i Biedronka staną się piekarniami, aby ominąć zakaz handlu w niedziele?

Autor: money.pl 28 listopada 2017 09:43

Czy Lidl i Biedronka staną się piekarniami, aby ominąć zakaz handlu w niedziele? Dział piekarniczy w sklepie Biedronka, fot. Żelazna Studio

W ostatecznej wersji projektu ograniczającego niedzielny handel pojawiły się poprawki budzące wątpliwości. Najwięcej z nich dotyczy piekarni, które będą mogły handlować bez przeszkód. Lukę mogą chcieć wykorzystać sieci oferujące świeże pieczywo. - W dobie, w której złamane zostały wszelkie granice wykładni prawa, trudno powiedzieć, jak to sobie zinterpretują - mówi money.pl Grzegorz Orłowski z kancelarii prawnej Orłowski - Patulski - Walczak.

Lidl czy Biedronka, już od dłuższego czasu pieką pieczywo w swoich placówkach. - Kwestia piekarń pojawiła się stosunkowo późno w związku ze stanowiskiem Rady Ministrów i Ministerstwa Rolnictwa. Przyjrzymy się tej kwestii i ją zbadamy. Jeżeli rzeczywiście w zaproponowanym przez nas brzmieniu ustawa nie będzie wystarczająco szczelna, zgłosimy nową poprawkę w Senacie - mówi poseł Śniadek.

Jak podkreśla Śniadek, pomocna może tu być kategoria podstawowej działalności zgłoszona przez daną placówkę według Polskiej Klasyfikacji Działalności. - To może eliminować tego rodzaju oszustwa, bo podkreślam, mówimy tu przecież o oszustwie - dodaje.

- Idąc tą droga możemy dojść do absurdu i stwierdzić, że np. fabrykę broni będzie można prowadzić jako piekarnie. Jeżeli ustawa nie definiuje dla własnych potrzeb takich jednostek organizacyjnych, to zgodnie z zasadami logiki legislacyjnej używamy pojęć potocznych – mówi prawnik.

Potocznych, czyli takich, które jednoznacznie nam się kojarzą z piekarnią jako miejscem, gdzie kupujemy pieczywo i produkty z nim związane. - Biedronki czy Lidle, które obok zasadniczej działalności wypiekają pieczywo tak rozumianymi piekarniami nie są - dodaje Orłowski.

Zdaniem prawnika żeby takie rozumienie w ogóle było możliwe, w ustawie musiałoby być zapisane pojęcie piekarni, zdefiniowane inaczej niż to się rozumie potocznie.

Zatem jeżeli w poprawce jest mowa po prostu o piekarniach, cukierniach i lodziarniach, to nie można pod to podciągnąć marketu czy dyskontu. Co więcej, w ocenie mecenasa Orłowskiego brak jasnej definicji sprawia, że ten zapis jest paradoksalnie bardziej szczelny - czytamy w money.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • ag 2017-12-03 17:16:54

    Rozwiązanie problemu jest bardzo proste, wystarczy wprowadzić zapis że piekarnia posiadająca koncesje na alkohol nie może prowadzić sprzedaży w niedzielę. No i problem marketów załatwiony bo każdy taką posiada

  • ad 2017-11-29 11:13:54

    Polaków trzeba doić, zawsze znajdzie się bat na niewolników w państwach kolonialnych

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9753

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane