Deloitte: Zatrudnienie kobiet na poziomie UE-15 może dodać do PKB 200 mld złotych do 2025 roku

Autor: dlahandlu.pl 7 marca 2018 09:28

Coraz trudniejsza sytuacja na rynku pracy powinna nas zmusić do myślenia o zagwarantowaniu kobietom równych praw w pracy, nie tylko na papierze, ale przede wszystkim w praktyce. Zwielokrotniając liczbę pracujących Polek do poziomu występującego w krajach „starej” UE, możemy zwiększyć PKB Polski w sumie o nawet 200 mld złotych do 2025 roku – przekonuje Julia Patorska, Liderka zespołu analiz ekonomicznych Deloitte.

Jak przypomina Julia Patorska, w Polsce kobiety stanowią 51,6 proc. populacji – jest ich o ponad 1,2 mln więcej niż mężczyzn. Spośród 16 mln tych, które ukończyły 15 lat, biernych zawodowo jest o 0,5 mln więcej niż aktywnych. Oznacza to, że wykorzystywany jest potencjał tylko mniej niż połowy Polek. Równocześnie Polki mają lepsze wykształcenie (obecnie niemal 60 proc. osób studiujących to kobiety), więcej kobiet zna co najmniej jeden język obcy (66 proc. kobiet wobec 62,8 proc. mężczyzn), a dziewczyny częściej uzyskują lepsze wyniki na egzaminach (np. średnia w ostatnim roku przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego dla chłopców wynosiła 55,25 punktów, podczas gdy dla dziewcząt 56,75 punktów). Równocześnie wynagrodzenie miesięczne kobiet w Polsce jest średnio niższe o niemal 20 proc. niż mężczyzn na tym samych stanowiskach, w tych samych branżach.

Warto zwrócić uwagę na to, czym zajmują się kobiety bierne zawodowo. Często mówimy o etacie, który mają w domu. Zajmując się dziećmi, osobami starszymi, gospodarstwem domowym – jak wynika z badania Deloitte przeprowadzonego na biernych zawodowo Polkach – kobiety poświęcają tym czynnościom 37,5 godziny tygodniowo. A jak popatrzymy jeszcze w rozbiciu na kohorty wiekowe, to widać jak te obowiązki zmieniają się z wiekiem.  Najpierw zajmujemy się tylko domem, potem dochodzą dzieci, a gdy te podrosną, zwykle przejmujemy opiekę nad starszymi rodzicami i teściami. Nie da się ukryć, że normy społeczne sprawiają, że kobieta nietroszcząca się o członków najbliższej rodziny w potrzebie jest postrzegana negatywnie znacznie częściej i w znacznie większym stopniu niż mężczyzna. Zatem bierzemy na siebie tę odpowiedzialność, porzucając marzenia o samorealizacji na innym polu niż przykładnej matki, żony, opiekunki.

- Równocześnie, te z nas, które decydują się na aktywność zawodową, często dlatego, że zmusza je do tego sytuacja ekonomiczna, de facto zaczynają pracować na drugim etacie. Wypełniając obowiązki domowe oraz często zastępując instytucje, w obszarach, w których państwo nie domaga, bierzemy dodatkowe 40 godzin tygodniowo pracy zawodowej na siebie. Nielicznym udaje się dojść na najwyższe stanowiska, mimo głosów, że my kobiety po prostu się nie nadajemy do zarządzania. Mamy inny styl pracy, jesteśmy zbyt rozemocjonowane, nie potrafimy podejmować decyzji. Oczywiście być może generalizuję, gdyż sytuacja jest niejednorodna w różnych miejscach pracy, ale fakty pozostają faktami. W zarządach i radach nadzorczych w Polsce mamy tylko nieco ponad 15 proc. kobiet – są to moim zdaniem wyjątki potwierdzające regułę – mówi Julia Patorska.



WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,59

  • Śr

    3,49

  • Min

    1,99

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 3903

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane