Dyrektor PwC: Zbyt silna ingerencja w relacje sieci z dostawcami może nie wyjść na dobre

Autor: dlahandlu.pl 7 marca 2018 12:45

Dyrektor PwC: Zbyt silna ingerencja w relacje sieci z dostawcami może nie wyjść na dobre fot. Shutterstock

To prawda, że w relacjach między sieciami handlowymi i producentami było przez lata wiele nadużyć. Natomiast od niedawna sytuacja się poprawiła, bo rynek wypracował konsensus – uważa Maciej Kroenke, dyrektor w dziale doradztwa biznesowego, PwC. Jego zdaniem, ingerencja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w relacje sieci z dostawcami jest głęboka i nie zawsze może przynieść poprawę sytuacji dostawców.

Od ponad pół roku działa tzw. ustawa o przewadze kontraktowej. Niedawno przedstawiciele UOKiK mówili, że chcą badać relacje sieci handlowych z dostawcami, pod kątem tzw. opłat półkowych. Pierwsze wstępne opinie UOKiK sugerują, że niektóre z nich mogą być potraktowane jako niedozwolone praktyki. Ponadto, Urząd zamierza badać sprawę zlecania produkcji pod markami własnymi. Ocenia, że wymuszanie produkcji pod marką własną sieci ogranicza konkurencję.

To co próbuje zrobić UOKiK, to silna ingerencja w te relacje, której konsekwencje mogą być bardzo różnorodnie interpretowane.

To prawda, że w relacjach między sieciami handlowymi i producentami było przez lata wiele nadużyć. Natomiast od niedawna sytuacja się poprawiła, bo rynek wypracował konsensus. Trzeba też podkreślić, że dobrze skonstruowane umowy handlowe proponują dostawcom pewne serwisy za pewne opłaty. Część z tych serwisów niesie za sobą ogromną wartość a część nie. Np. wykupienie lepszego miejsca na półce – tym większość producentów powinna być żywo zainteresowana. Podobnie, kiedy producent wykupuje dodatkowe miejsca w gazetkach czy ekspozycje – to wszystko ma błyskawiczne przełożenie na sprzedaż. Np. dla produktów impulsowych odpowiednie wyeksponowanie to podwojenie obrotów, a czasem nawet pomnożenie ich przez cztery.

Problem polegał często na tym, że sieci nie realizowały serwisów, które kontraktowały, ale to nie zawsze była zła wola sieci. Bardzo często wynikało to z problemów operacyjnych, np. związanych z różnicami we floorplanach podyktowanymi adaptacją lokali, dyscypliną kierownika sklepu, stosowaniem procedur, posiadania systemów, które pozwalają to monitorować, etc. Po drugie, trzeba wziąć pod uwagę, że mamy naprawdę niewiele sieci z idealnie wystandaryzowanym formatem. W jednym sklepie może być alejka główna, w innym nie, w jednym może być ona długa, w innym krótka. Nie zawsze istniała możliwość, żeby kontraktowane serwisy realizować.

Przeczytaj także:

UOKiK: W relacjach sieci z dostawcami widzimy już pierwsze niedozwolone praktyki

  • rmom 2018-03-08 13:25:35

    jak nie wiadomo o co chodzi to chodiz o kase - czyli FISKALIZM!

  • pgrz 2018-03-07 23:57:36

    rozsadny glos, rynek powinien sie sam regulowac, a proba narzucenia sposobu przez urzednikow moze skonczyc sie tylko problemami, albo tysiacem sposob na obchodzenie prawa - patrz przyklad zakazu handlu w niedziele

  • Czytelnik 2018-03-07 23:39:46

    Jak już powtarzałem poprzednio, proszę nie prowadzić rozmow z Panem Kroenke który juz parokrotnie swoich klientów wyprowadził w pole. To nie jest człowiek wiarygodny.

ZOBACZ WSZYSTKIE (3)


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    3,99

  • Śr

    2,10

  • Min

    1,35

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4588

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 699147

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane