EEC 2017: Innowacja w handlu to znacznie więcej niż technologia

Autor: dlahandlu.pl 11 maja 2017 14:59

EEC 2017: Innowacja w handlu to znacznie więcej niż technologia fot. PTWP

O wdrażaniu strategii omnichannel przez detalistów, zaspakajaniu potrzeby szybkości, wygody i elastyczności zakupów, nowych metodach płatności rozmawiali uczestnicy panelu Handel tradycyjny w dobie digitalizacji podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Jednym z wątków w dyskusji było stwierdzenie, że nowe technologie to tylko narzędzie do stworzenia więzi między klientem a detalistą. A tę należy tworzyć bez względu na kanał sprzedaży.

- Potrzeby dzisiejszego klienta można scharakteryzować trzema słowami: szybkość, wygoda i elastyczność. Sieci handlowe rozumieją te potrzeby i inwestują w różne technologie, które są w stanie uczynić proces zakupowy jak najatrakcyjniejszym. To wcale nie oznacza jednak odchodzenia od handlu stacjonarnego czy tradycyjnego, bo nadal wielu klientów ma potrzebę dotknięcia produktu, pójścia na zakupy. To jest raczej takie wykorzystanie technologii, by sklep stacjonarny mógł jak najlepiej sprofilować ofertę pod konkretne grupy klientów i ich potrzeby. Jednym z przykładów jest technologia bliskiego pola, która pozwala ocenić, czy produkt został podniesiony z półki. W tym kontekście technologia i analiza danych dostarczanych przez różne urządzenia pozwala na stworzenie dobrego doświadczenia zakupowego, które przekłada się lepsze nawiązanie kontaktu z klientem - powiedziała Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Na problem innowacji szerzej spojrzał Ralph Talmont, ekspert innowacji i kreatywności.
- Dowolne rozwiązania technologiczne można wdrożyć. To tylko kwestia czasu i pieniędzy. Na innowacje trzeba jednak spojrzeć szerzej. Według mnie prawdziwa zmiana musi dokonać się na poziomie zarządzania pracownikami w firmach i przestawienia ich na tory poszukiwania nowych rozwiązań i ciągłego uczenia się. Technologia powoduje bowiem, że te modele biznesowe, które sprawdzały się wczoraj w czasach galopującej zmiany mogą upaść z dnia na dzień. Zanim strategia zostanie wymyślona, zweryfikowana, zaakceptowana i wdrożona firma najczęściej działa już w innych warunkach rynkowych. Tworzenie i wdrażanie strategii trwa miesiącami, a technologie zmieniają się z dnia na dzień. Dlatego ludzie pracujący w firmach muszą nauczyć się tworzyć strategie w oparciu o prognozy, a nie dane archiwalne. To oznacza m.in. konieczność przestawienia szkoleń pracowników z wykonywania codziennych obowiązków na wzbudzenie kreatywności i poszukiwanie innowacji oraz obszarów zmian. To oznacza przekształcenie działów HR w instytucje edukacyjne. Trzeba będzie też dać pracownikom coraz niższego szczebla możliwość podejmowania decyzji w ich obszarach, bo klienci nie są skłonni czekać miesiącami aż ich potrzeby zakupowe czy oczekiwania zostaną spełnione. Klienci mają oczekiwania tu i teraz i szukają detalisty czy usługodawcy, które może je spełnić tu i teraz. W tym kontekście innowacją może być szkolenie dla kasjerów jak dobrze powitać klienta w sklepie - powiedział Ralph Talmont, ekspert innowacji i kreatywności.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9044

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane