Ekspert o nowych przepisach: Eksperymenty w handlu wymagają ostrożności

Autor: dlahandlu.pl 5 lutego 2018 14:31

Ekspert o nowych przepisach: Eksperymenty w handlu wymagają ostrożności fot. Shutterstock

W ostatnim okresie rynek handlu przechodzi swoiste „trzęsienie ziemi”, jeśli chodzi o ilość zmian w przepisach. Wśród nich można wymienić: ograniczenia handlu w niedziele i sprzedaży alkoholu, podatek od dużych nieruchomości, czyli tzw. „podatek galeryjny”, płatne foliówki, czy ustawę o przewadze kontraktowej. Zdaniem Agnieszki Górnickiej, prezes Inquiry, zmiany są wprowadzane zbyt szybko, na zasadzie uznaniowej i brak jednej spójnej wizji dla handlu.

Ten rok obfituje w zmiany przepisów dotyczących handlu. Od początku roku wszedł w życie tzw. podatek galeryjny, wkrótce w dużym stopniu zostanie ograniczony handel w niedziele. Jeszcze w tym roku zostanie ograniczony handel alkoholem. Jakie zjawiska mogą wywołać te zmiany na rynku?

Zmian jest dużo i są różnego kalibru. Pamiętajmy, że handel jest jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki i ogromnym pracodawcą. Co więcej, ma duży udział w tworzeniu dochodu narodowego. Jednym słowem to bardzo ważna część gospodarki i jakiekolwiek eksperymenty w tym segmencie wymagają ostrożności. To co się dzieje w handlu, ma zwykle daleko idące konsekwencje, gdyż duże zmiany zazwyczaj rozchodzą na inne branżach, bo przecież niemal każda branża w Polsce w jakimś stopniu od handlu zależy.

Brakuje mi w tym wszystkim jednej, spójnej wizji. Zmiany są wprowadzane na zasadzie uznaniowej i nie widać żadnej przemyślanej strategii dla sektora handlu. Nie ma pomysłów ani dyskusji nad tym, jaką rolę handel ma pełnić w Polsce.

Z drugiej strony, zmiany są wprowadzane bardzo szybko i „na kolanie”. Nie pozwala to firmom zaplanować swoich działań na dłuższy czas naprzód. Pół roku to zdecydowanie za mało – duże przedsiębiorstwa, takie jak sieci handlowe, planują  budżety w znacznie dłuższym horyzoncie czasu. Tymczasem wprowadzane są zmiany, które destabilizują działalność i generują nieprzewidziane koszty, bo każda zmiana w prawie wymaga dostosowania firmy, choćby systemów informatycznych.

Przeczytaj także:

Pojawia się zatem pytanie o zasadność tych zmian?

Co do zakazu handlu w niedziele, mam duże podejrzenia, że ma on podłoże ideologiczne, a główną motywacją nie jest wcale - jak deklarowano - troska o pracownika. Gdyby tak było, wystarczyłoby rozważyć wprowadzenie wyższych stawek za pracę w niedziele i wtedy każdy pracodawca mógłby zastanowić się, czy mu się opłaca utrzymywać sklep, czy nie.

Na dodatek w związku z szybkością wprowadzania zmian jest dużo niepewności, jakie obiekty  faktycznie będą mogły funkcjonować, a jakie nie. Niepewna jest też sytuacja centrów handlowych - w jakich okolicznościach mogą się otwierać? Jeśli zamiast centrum handlowego powiesimy szyld „centrum kultury i rozrywki” i zorganizujemy tam w niedzielę koncert, to co wtedy? A gastronomia? Takich wątpliwości jest wiele.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    1,89

  • Śr

    1,31

  • Min

    0,99

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8520

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 690655

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane