Ekspert o programach lojalnościowych kierowanych do dzieci: Furtka do rodzin

Autor: dlahandlu.pl 5 czerwca 2017 13:28

Zauważamy, że od pewnego czasu coraz więcej programów lojalnościowych adresowanych jest do dzieci, które bezsprzecznie stanowią furtkę w docieraniu do rodzin. W Polsce, wg badań GUS, jest ponad 8 mln rodzin z dziećmi. Nic dziwnego, że rodziny są atrakcyjnym celem działań marketingowych dla wielu marek - uważa Sebastian Błasiak, CEO Generations Family&Young Marketing.

Na to nakłada się coraz powszechniejszy trend, jakim jest wpływ dzieci na decyzje zakupowe rodziców. Jest on coraz większy, gdyż mamy do czynienia ze zmieniającym się modelem podejmowania decyzji w rodzinach. Młodzi rodzice coraz częściej wciągają dzieci w proces decyzyjny. Nie należy także zapominać, że kierowanie działań marketingowych do młodych konsumentów to również próba przyzwyczajania ich do danej marki czy też miejsca, co zwiększa prawdopodobieństwo pozyskania „dorosłego" konsumenta w przyszłości.

Analizując ten temat nie sposób nie wspomnieć o wpływie rządowego programu 500+. Publikowane na ten temat dane wskazują, że dużą część z otrzymanych od państwa świadczeń przeznaczana jest na żywność i ubrania (42.6%). Dlatego, biorąc pod uwagę ilość uprawnionych rodzin uprawnionych do otrzymywania świadczeń oraz skalę dofinansowania (w 2017 roku budżet programu to aż 22,6 mld zł), można założyć, że program 500+ może być istotnym motorem do jeszcze większej walki o rodziny na rynku sieci handlowych.Sieci spożywcze od dawna próbują lojalizować klientów. Przykładem takiego działania są chociażby książki wydawane przez Lidla, gdzie w ważnym sprzedażowo okresie sieć próbuje związać konsumenta ze sobą. Lojalność w tej branży jest bardzo ciężka do osiągnięcia. Sieci doszły już do muru, po wyniszczającej wojnie cenowej, i przekonały się, że programy typu Świeżaki czy Stikeez przynoszą efekty. W konsekwencji wstajemy w sobotę rano i jadąc na zakupy słyszymy - pojedziemy po Smerfy do Lidla?

Aby programy takie jak Świeżaki, czy Stikeez były akceptowalne/uznane przez rodziców za nieszkodliwe wprowadzono walory edukacyjne dotyczące zdrowego odżywiania, konieczności jedzenia owoców i warzyw itp. Pamiętamy, że sukces Świeżaków był tak ogromny, że przerodził się w klęskę urodzaju, bo maskotek zabrakło. To wywołało falę hejtu, spowodowanego frustracją rodziców, którzy musieli tłumaczyć dzieciom, że nie dostaną tego, po co tak naprawdę przyszły do sklepu. O ile dorosły mógłby pogodzić się z czasowym brakiem maskotek, to jednak raz zniechęcone dziecko może odmówić takiej „zabawy” w przyszłości. Marketerzy pracujący nad programami lojalnościowymi skierowanymi w jakiejś części do dzieci powinni szczególnie dobrze się do nich przygotować - podsumowuje ekspert.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11013

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane