Ekspert o Tigerze i Lidlu: Grupa docelowa decyduje o strategii komunikacji

Autor: dlahandlu.pl 12 września 2017 09:27

Ekspert o Tigerze i Lidlu: Grupa docelowa decyduje o strategii komunikacji Fot. Shutterstock

- Żadna firma nie funkcjonuje w próżni, wiele zależy od jej otoczenia, czyli od społeczeństwa, w którym prowadzi biznes. Jeśli funkcjonujemy w społeczeństwie silnie religijnym, staramy się szanować wiarę otaczających nas ludzi, jeśli w środowisku młodzieżowym, komunikację i wartości będziemy dostosowywać do grupy, ceniącej np. wolność i brak skrępowania. Czasami jednak zdarza się, że szefowie firm tak bardzo boją się problemów, odszkodowań, złego wizerunku własnej marki, że starają się tych problemów unikać za wszelką cenę, wpadając czasem w skrajność – uważa Inga Kowalewska, psycholog biznesu z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.

- Prowadzenie firmy wymaga odwagi, otwartości i zaradności. A jeśli strach przed własnym klientem paraliżuje, to nie będziemy w stanie zaoferować mu nowych usług, czy produktów, bo każda nowość wiążę się przecież z ryzykiem. Wpadając w pułapkę konformizmu firmy odmawiają sobie możliwości do poszukiwania nowych rozwiązań. Wpadają w skrajności. To niebezpieczne. Gdyby robiły tak wszystkie firmy, z czasem stałyby się niemal identyczne. Zamiast interakcji z klientem, zamiast poszukiwania innowacyjności i różnicowania się od konkurencji, firmy stałyby się odtwórcze, bardzo do siebie podobne, wręcz nudne – argumentuje ekspertka.

Zdaniem Ingi Kowalewskiej dzieje się tak między innymi dlatego, że produkt, czy usługa oferowane są pewnemu określonemu modelowi przeciętnego klienta. - Działy marketingu tworzą tzw. grupę docelową dla każdego towaru czy usługi, którą dość precyzyjnie określa się właśnie po to, by jak najlepiej trafiać w jej potrzeby. Przyładowo: Lidl określając swoją grupę docelową uznał nawyraźniej, że ich przeciętny klient w Polsce to m. in. gorliwy katolik, przywiązany do symboli religijnych. Prawdopodobnie ma na to nawet jakieś badania. Zgodnie ze sztuką dostosował swoje produkty do tej właśnie grupy docelowej i usunął symbole religijne. Z reakcji otoczenia wynika, że bardzo przeszacował znaczenie tego czynnika i zamiast uniknąć potencjalnych problemów sam je sprowokował – wyjaśnia psycholog biznesu z SWPS.

Ekspertka odniosła się również do kontrowersji wokół ostatnich działań marketingowych marki Tiger. - Kampanie kontrowersyjne nie są niczym nowym, a wszelkie odruchy oburzenia są wręcz oczekiwane przez firmę. Taka jest ich funkcja, mają zwrócić uwagę na markę, uzyskać dla niej rozgłos. Media informowały, że sprzedaż produktu po tej właśnie kampanii wrosła, znajomość i rozpoznawalność marki także, więc jej cel został osiągnięty. Tiger to nie jest grzeczna marka, która potknęła się przez przypadek. Głośne kontrowersje pojawiły się głównie przy jednej odsłonie z całego dość prowokacyjnego cyklu, w którym były także treści uderzające np. w wartości religijne. Jednak one nie wywołały takiej burzliwej reakcji. Znów więc wracamy tu do grupy docelowej, tym razem energicznej, bezkompromisowej, dla której łamanie tabu i zasad jest elementem życia. Kampania podążyła za oczekiwaniami swojego klienta, prowokując jednocześnie osoby z drugiego bieguna do głośnego buntu i wywołania darmowego rozgłosu, który trafił do wielu mediów. Wirus oburzenia przeniesiony został z jednego kanału informacyjnego na kolejne, również społecznościowe. Kampania trafiła do bardzo szerokiego grona odbiorców, do którego nigdy nie trafiłaby, gdyby nie zastosowano bezpośredniego ataku na wartości powszechnie uważane za istotne dla wielu różnych grup Polaków: religię, historię, czy przedmiotowe traktowanie seksu i kobiet. Nawet rozwiązanie sytuacji pozornie kryzysowej związane było z umieszczeniem potwierdzenia wpłaty, mającej być rekompensatą ze strony firmy, w kolejnym nośnym miejscu, czyli na profilu znanego celebryty – zauważa Inga Kowalewska.



WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    24,99

  • Śr

    17,29

  • Min

    12,90

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9392

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 556354

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.