Ekspert: Zakaz handlu w niedziele zahamuje turystykę zakupową z Izraela

Autor: dlahandlu.pl 2 grudnia 2016 10:45

Przedstawicielom rynku nieruchomości handlowych sen z powiek spędza wprowadzenie całkowitego zakazu handlu w niedzielę. – Kto na tym najbardziej straci? Na pewno nie branża spożywcza. Ludzie muszą jeśći po prostu nauczą się kupować żywność w inne dni albo będą zamawiać ją w sieci. Najbardziej ucierpi sektor odzieżowy i usługi – uważa Mariusz Majkowski, dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych w firmie doradczej CBRE.

Podobnego zdania był Witold Breś, dyrektor ds. zarządzania aktywami funduszu inwestycyjnego Peakside Polonia Management: – Największymi przegranymi będą sprzedawcy zatrudnieni w odzieżówce, rozliczani zazwyczaj w systemie prowizyjnym; oni najwięcej zarabiają właśnie w niedziele. Ucierpią również studenci, dla których praca w weekendy w centrach handlowych i sklepach to jedno z najczęstszych źródeł zarobkowania – mówił Breś. Z kolei Beata Latoszek, szefowa oddziału banku Deutsche Hypo w Polsce zwróciła uwagę na inny, mniej znany aspekt wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę:
– W ostatnim czasie wykształciła się u nas swego rodzaju turystyka handlowa z Izraela. Przed weekendem lądują u nas samoloty pełne turystów z tego kraju, którzy kupują w polskich galeriach dosłownie wszystko. Kiedy zakaz wejdzie w życie, to zjawisko prawdopodobnie zaniknie.

Anna Duchnowska, dyrektor ds. zarządzania aktywami w funduszu Invesco RE zwróciła uwagę, że na rynku handlowym - podobnie jak w branży biurowej - może niedługo dojść do odwrotu zagranicznych inwestorów. – Dla mnie największym niebezpieczeństwem jest spadające PKB – mówiła Duchnowska. – Jeszcze niedawno rząd zapowiadał 3,8% w skali roku, według najnowszych prognoz w czwartym kwartale mówi się już tylko o 2,5%. Może być więc tak, że optymistyczne przewidywania na przyszły rok, mówiące o ponad 3% PKB się nie ziszczą. Dla inwestorów to jest chyba największy problem. Podatek handlowy, zakaz handlu w niedzielę dla nich to często niewiele znaczące sprawy. W pierwszej kolejności obserwują oni wskaźniki makroekonomiczne. No i to, jak wygląda zasobność portfeli naszych rodaków na tle innych państw UE.
Niska siła nabywcza Polaków według uczestników debaty jest powodem, dla którego nasz kraj opuszczają tzw. marki luksusowe. Z drugiej strony oznacza to tez dynamiczny rozwój sieci kierujących swoją ofertę do klientów z mniej zamożnych portfelem. – Jeszcze kilka la temu sieci niskobudżetowych w galeriach handlowych nie było. Dziś Pepco, KiK czy Textil Market pojawiają się w nich coraz częściej i świetnie sobie radzą. Są to marki wręcz coraz bardziej pożądane, nie uważa się ich już w ogóle za czynnik dewaluujący obiekt, ale jako zapewniający większą odwiedzalność całego obiektu – mówił Maciej Krenek, dyrektor zarządzający RE Project Development. Jego słowa potwierdził Bartosz Kazimierczuk, prezes zarządu Tower Investments. – My inwestujemy tam, gdzie siła nabywcza jest najsłabsza. I ta siła ma swoje preferowane marki, których sklepy najchętniej odwiedza. Nie ma w tym nic złego - to jest po prostu dostosowanie oferty do możliwości zakupowych klienta. Pepco i Textil Market w mniejszych aglomeracjach rozwijają się błyskawicznie. Naszym zadaniem jest dostarczyć mieszkańcom tych miast jakiś ekwiwalent galerii handlowej. Wiadomo, że w takim Garwolinie, gdzie wybudowaliśmy park handlowy nie powstanie żadna galeria. Ale dzięki temu nasz park handlowy staje się „Złotymi Tarasami” dla całego tego regionu – mówił Kazimierczuk.

  • olo 2016-12-03 09:59:34

    Czyżby zagraniczne lobby wielkopowierzchniowych sklepów spożywczych tak się bało, że wkłada w usta przedstawicieli innych branż to co chce samo powiedzieć? Czy niedługo się dowiemy, że wprowadzenie w Polsce podatku handlowego spowoduje topnienie lodu w Arktyce i włączy się w to Greenpeace i inne organizacje? Bo o zmasowanych zakupach "wycieczkowiczów" z Izraela pierwszy raz słyszę.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,13

  • Śr

    5,99

  • Min

    3,64

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9044
Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane