Ekspert: Zakaz handlu w niedziele zapoczątkuje grę o zakupy zaplanowane

Autor: dlahandlu.pl 2 marca 2018 14:56

Ekspert: Zakaz handlu w niedziele zapoczątkuje grę o zakupy zaplanowane fot. Shutterstock

Zakaz handlu w niedziele może być okazją do wzrostu dla wielu detalistów, przede wszystkim dla małych sklepów i placówek przy stacjach paliw. Skorzystać także powinny dyskonty. Wszystko będzie zależało od lokalizacji sklepu. Najbardziej ucierpią te, które znajdują się w dużych centrach handlowych – uważa Maciej Kroenke, dyrektor w dziale doradztwa biznesowego, PwC.

Jego zdaniem, wartość rynku FMCG może nieznacznie spaść, ponieważ konsumenci zrezygnują z części zakupów impulsowych, bo takie właśnie zakupy dominowały do tej pory w niedziele. Nie będą to jednak duże spadki.

Ostatnio cały rynek rozgrzewa temat zakazu handlu w niedziele. Wieszczy się, że ten przepis będzie miał fatalny wpływ nie tylko na handel, zarówno mały jak i duży, ale też na zatrudnienie w handlu, na branże usług czy logistyki, na dochody do budżetu…

To o czym donoszą media rzeczywiście pachnie kataklizmem. Jednak popatrzyłbym na to od strony fundamentalnej. W branży spożywczej większość produktów, które kupujemy będziemy dalej kupować, bo nie zaczniemy mniej jeść. Może natomiast nastąpić zmiana struktury zakupów. Mamy dwa rodzaje zakupów – planowane i impulsowe. Na skutek zakazu handlu w niedziele być może zmniejszy się skala zakupów impulsowych, które są uzupełnieniem tych planowanych.

Jeśli weźmiemy pod uwagę przeciętny, wolno stojący supermarket i wyliczymy średni dzienny obrót z 7 dni w tygodniu to okaże się, że wydatki w niedzielę stanowią maksymalnie połowę tej średniej. Niedziela od zawsze była najsłabszym dniem handlowym dla formatu supermarketowego. To innego rodzaju zakupy, raczej impulsowe, a koszyki są wówczas znacznie mniejsze. Obstawiamy, że część tych zakupów przesunie się na inne dni tygodnia. Sytuacja może oczywiście być inna w przypadku sklepów o dużym ruchu lub znajdujących się w pobliżu punktów budujących weekendowy traffic.

Gra będzie się toczyć o zakupy zaplanowane, które często odbywały się w pierwszy dzień gazetki, piątek lub sobotę. Tutaj wiele będzie zależało od lokalizacji. Dużo sklepów znajduje się w centrach handlowych, które mają potężną siłę przyciągania w weekend. Dla placówek, które są zlokalizowane w centrach handlowych to będzie bardzo potężny cios. Podobnie w galeriach – dla nich niedziela handlowa była istotna. Natomiast dla formatów wolno stojących wpływ będzie znacznie mniejszy. Raczej na pewno ucierpią hipermarkety, dla których weekendy były szczególnie ważnym elementem tygodnia.

Założeniem ustawy było między innymi to, by zyskały mniejsze sklepy, tradycyjne. Tymczasem niektóre opinie mówią o tym, że te sklepy mogą stracić na zakazie handlu w niedziele.

Sklepy tradycyjne, gdzie za ladą może stanąć właściciel, znajdują się na liście tzw. wyłączeń. Rzeczywiście, część zakupów może tu się przesunąć i beneficjentem zakazu handlu w niedziele do pewnego stopnia może być handel tradycyjny. Trudno jednak mówić o większych sklepach, które potrzebują kilku pracowników. Nie odwróci to jednak trendu, który widzimy na tym rynku - usieciowienie się tych sklepów pod szyldami franczyzowymi. Szacujemy też, że spora ilość zakupów uzupełniających będzie realizowana razem z docelowymi co może dodatkowo wzmocnić silne marki.

  • alicja.kubiak@hurtum.pl 2018-03-03 08:31:13

    zaplanowane zakupy = opcja powtórz koszyk w e-commerce



    oby więcej takich głosów eksperckich, ale z podaniem konkretnych narzędzi, aby konsumenci, ale i uczestnicy handlu hurtowego (niekoniecznie na palety, ale również z minimum logistycznym na poziomie 200-300 zł) dowiedzieli się, że narzędzia już są i dzięki nim można ułatwić sobie codzinne życie i prowadzenie biznesu

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8711

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane