Ekspertka: w grudniu żywność będzie o 4 proc. droższa niż rok wcześniej

Autor: PAP 22 sierpnia 2017 18:15

W tym roku, w grudniu żywność może być o 4 proc. droższa niż rok wcześniej, głównie z powodu drogich owoców i podwyżek produktów mlecznych - uważa Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

"Jeżeli ceny żywności w lipcu w stosunku do grudnia są wyższe o 3,1 proc., to ceny żywności na koniec roku mogą być o 4 proc. wyższe niż w grudniu 2016 r." - powiedziała PAP ekspertka. Dodała, że ceny żywności we wrześniu i w październiku rosną, a w listopadzie i w grudniu - spadają.

Świetlik przypomniała, że w 2014 i 2015 r. żywność taniała, a w 2016 r. wzrost cen był niewielki (1 proc.), więc prognozowany 4 proc. wzrost cen jest duży.

Jej zdaniem, "żywność ciągnie inflację", co oznacza, że ceny żywności wzrosną bardziej niż pozostałych towarów i usług. Cel inflacyjny na 2017 r. został ustalony na poziomie 2,5 proc., według lipcowej projekcji NBP, w tym roku wzrost cen (inflacja) może wynieść 1,9 proc.

Jak tłumaczyła Świetlik, zazwyczaj w okresie letnim ceny żywności spadają w wyniku rosnącej podaży produktów roślinnych, zazwyczaj decydują o tym owoce i warzywa. Ponieważ w tym roku owoce są drogie, bo ich zbiór będzie mniejszy z uwagi na wiosenne przymrozki, a warzywa były później nasadzone i ich podaż jest na razie mniejsza, to sezonowy spadek cen tych produktów w lipcu był niższy niż w poprzednich latach. Dodała, że podobna sytuacja będzie w sierpniu, choć już zbiory warzyw będą większe.

Jeżeli chodzi o inne produkty, to według ekspertów Instytutu, wołowina będzie w grudniu kosztowała mniej więcej tyle samo co przed rokiem. Ceny wieprzowiny mogą być nieco wyższe, natomiast może potanieć drób, ponieważ jego podaż jest dosyć duża i jest wyraźna nadpodaż drobiu na rynku unijnym i krajowym.

Nie powinny drożeć artykuły zbożowe. Ze wstępnych szacunków GUS wynika, że zbiory zbóż będą w tym roku o 8 proc. wyższe od zbiorów z ub.r. Należy oczekiwać dobrych zbiorów rzepaku, który jest surowcem do produkcji oleju.

Podrożały natomiast produkty mleczarskie, głównie masło. Eksperci przewidują, że ceny na rynku mleka ustabilizują się pod koniec roku w wyniku większej podaży artykułów mleczarskich z Nowej Zelandii i Oceanii. Wzrost cen jest jednak hamowany przez czynnik popytowy, wysokie ceny masła mogą ograniczyć popyt na ten produkt. Konsumenci mogą zastąpić go jakimiś substytutem masła.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    2,39

  • Śr

    1,66

  • Min

    1,09

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane