Emocje kierują wyborem konkretnego produktu

1 sierpnia 2011 12:38

Dlaczego ludzie masowo kupują produkt X w sieci sklepów, nazwijmy ją M, choć taki sam produkt albo lepszy, mniej awaryjny mogliby kupić w innym sklepie? O co zatem chodzi? O emocje. O narrację, która w swojej emocjonalnej tonacji wykreuje w nas zaufanie do oferowanego nam rozwiązania.

Sprzedaż dzisiaj to Ejuż nie tylko odpowiadanie na zapotrzebowanie, ale - przede wszystkim - kreowanie tych potrzeb. Klient, wchodząc do sklepu zaczyna się czuć jak w świątyni.

Nie kupuje tego co potrzebuje ale to, co - zostanie mu przedstawione jako niezbędne do tego aby był szczęśliwy, spełniony, bezpieczny i spokojny.

Racjonalność jest nudna, mało porywająca - a My, na co dzień zabiegani, przytłoczeni masą spraw i problemów chcemy przez moment poczuć sie uczestnikami spektaklu, w którym będziemy intrygowani, zaskakiwani, doceniani. I co najważniejsze nikt nie będzie stawiał przed nami trudnych wyborów, decyzji - a poda gotowe rozwiązania i wskaże nam argumenty (mniejsza o ich rzetelność), że te, przedstawiane nam propozycje - są w istocie, tak naprawdę dla nas najlepsze.

Przywołany na początku tego wpisu sklep sieci M napędza sobie tłum Klientów hasłem w stylu - u nas najtaniej. Komu z nich chce się tak naprawdę sprawdzać ceny u innych sprzedawców?

Zamiast tej żmudnej, meczącej i racjonalnie nudnej weryfikacji wolą utwierdzać się w przekonaniu, że dobrze robią, bo korzystają z okazji, w dodatku w ładnie urządzonym, oświetlonym i przyjaznym salonie. Nie są przecież idiotami. Choć fakt, iż właśnie w tym sklepie kupują - w bardzo wielu przypadkach najlepiej dowodzi, że jednak są.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,99

  • Śr

    2,73

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9753

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane