Europarlament ratyfikował umowę o wolnym handlu UE-Kanada

Autor: PAP 15 lutego 2017 13:53

Parlament Europejski przegłosował w środę zatwierdzenie unijno-kanadyjskiej umowy o wolnym handlu CETA. Debata przed głosowaniem stała się manifestacją przeciwko protekcjonizmowi i krytyką polityki handlowej prezydenta USA Donalda Trumpa.

CETA zniesie prawie 99 procent ceł we wzajemnym handlu, większość barier pozataryfowych i zliberalizuje handel usługami między UE i Kanadą.

Za ratyfikacją opowiedziało się 408 z prawie 700 europosłów, którzy wzięli udział w głosowaniu. Wielu deputowanych podczas debaty poprzedzającej głosowanie podkreślało, że w czasie gdy Stany Zjednoczone z nowym prezydentem na czele zamykają się na świat, Europa musi pokazać, że idzie w zupełnie innym kierunku.

"Stajemy na rozstaju dróg. Możemy pójść w jedną, albo w drugą stronę. Z jednej strony protekcjonizm, prowincjonalizm, ograniczenia i mury. Czy naprawdę tego chcemy? Nie. Druga opcja to otwartość, objęcie przywództwa na świecie, efektywne podejmowanie decyzji, wzrost dobrobytu dla naszych obywateli" - mówił prowadzący sprawę CETA w PE łotewski europoseł Artis Pabriks.

"Patrzymy na Donalda Trumpa, który wypowiedział TPP (Transpacyficzną Umowę o Wolnym Handlu - PAP), który chce budować mury na granicach, my jako Europejczycy chcemy w tym dniu, tym głosowaniem udowodnić, że nie budujemy murów, lecz mosty" - podkreślał z kolei szef największej frakcji w PE, Europejskiej Partii Ludowej, Manfred Weber.

Lider socjalistów w PE Gianni Pittella ocenił, że Trump wykorzystał naiwną wizję globalizacji, w której porozumienia handlowe są nakierowane na interesy tylko wielkich firm. "Nasi wyborcy protestują przeciwko takiemu pojęciu globalizacji. My wspieramy umowę CETA, bo uważamy, że nowa polityka handlowa nam służy" - oświadczył.

Unijna komisarz ds. handlu Cecylia Malmstroem wyjaśniała, że CETA przyniesie korzyści zarówno obywatelom, jak i biznesowi w UE. "900 tys. miejsc pracy w Europie zależy od eksportu do Kanady. Jest jednak wiele przeszkód, z jakimi borykają się eksporterzy, zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa. CETA pomoże tym firmom" - podkreślała.

Przypominając, że wiele osób kontestuje osiągnięcia i zasady, na których opiera się UE Malmstroem oświadczyła, że przez zgodę na CETA Unia chce pokazać, że protekcjonizm nie jest odpowiedzią na współczesne wyzwania.

Jedną z głośniejszych rzeczniczek drugiej strony tego sporu była szefowa francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen. Podczas debaty przekonywała, że traktat UE-Kanada jest niekorzystny, zniszczy setki tysięcy miejsc pracy w UE i zaszkodzi rolnictwu. "Niszczycie Państwo nasze prawa, by przygotować pożywkę dla wielkich koncernów" - mówiła do deputowanych szefowa skrajnie prawicowego FN.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8820

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane