Grzegorz Wlazło: sektor DIY mniej pewny

Autor: lazienka.pl 3 kwietnia 2014 11:34

W roku ubiegłym nastąpiły istotne wydarzenia do tej pory nie występujące w branży. Miało miejsce ogłoszenie upadłości przez Praktikera, czyli dużej struktury DIY. Do tej pory struktury te były uważne za w pełni bezpieczne - mówi Grzegorz Wlazło, Prezes Zarządu w firmie Bisk S.A.


Generalnie sytuacja na rynku krajowym w roku 2013 była bez wątpienia nieco gorsza, niż w roku 2012. Bisk odczuł spowolnienie w stopniu nieco mniejszym, niż inne firmy z branży łazienkowej, ponieważ ponad 35% naszych przychodów pochodzi z eksportu, a osłabienie popytu w różnych krajach miało różną dynamikę.

Myślę, że na naszą korzyść wpłynął fakt, iż mamy stosunkowo dużą dywersyfikację oferty handlowej, co powoduje, że jesteśmy mniej zależni od np. rynku budownictwa mieszkaniowego.
Jeśli chodzi o tendencje rynkowe nie tylko w kraju, ale i na większości rynków zagranicznych, to obserwujemy większe zainteresowanie konsumentów tańszymi segmentami oferty. Z tej racji w roku ubiegłym zwiększyliśmy naszą sprzedaż promocyjną.

Bez wątpienia w następstwie kryzysu w budownictwie zmniejszył się popyt. Ponadto w roku ubiegłym nastąpiły dwa istotne wydarzenia do tej pory niewystępujące w branży. Znaliśmy dobrze zjawisko utraty płynności i upadłości małych odbiorców i dystrybutorów, natomiast w zeszłym roku miało miejsce ogłoszenie upadłości przez Praktikera, czyli dużej struktury DIY.

Do tej pory struktury te były uważne za w pełni bezpieczne i w 100% wypłacalne, Dodatkowo pod koniec roku został złożony wniosek o upadłość układową przez Nomi, która była piątą co do wielkości siecią sklepów DIY. Niewątpliwie wydarzenia te zwiększają ryzyko prowadzenia sprzedaży na sektor odbiorców uznawany przez branże dotychczas jako w cakowice bezpieczny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    5,49

  • Śr

    2,60

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9201