I kwartał w handlu – nowe przepisy oraz potyczka o pracowników i z pracownikami

Autor: dlahandlu.pl 6 kwietnia 2018 14:38

I kwartał w handlu – nowe przepisy oraz potyczka o pracowników i z pracownikami Fot. Shutterstock

Zakaz handlu w niedziele to z pewnością główny temat, który rozpalał mały i duży handel w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku. Jednak to nie wszystkie ważne wydarzenia, bo w pierwszym kwartale działo się wiele. Byliśmy świadkami między innymi dyskontowej potyczki o pracowników, w której bronią były podwyżki, a z drugiej strony skarg na złe warunki pracy w sieciach. Mimo dobrej koniunktury niektóre spółki miały kłopoty. Obrazu dopełniają przejęcia i karuzela kadrowa w handlu.

Zakaz handlu w niedziele nie taki straszny

Prezydent Andrzej Duda 30 stycznia podpisał się pod dokumentem, który wprowadził zakaz handlu w niedziele. Na razie nie wszystkie - najpierw z handlu zostaną wyłączone dwie niedziele w miesiącu (handlować będzie można w pierwszą i ostatnią). Od 2019 r. handel dozwolony będzie tylko w jedną - ostatnią - niedzielę miesiąca, a od 2020 r. w ogóle zostanie zakazany w ten dzień tygodnia. Wyjątki to dwie niedziele przed świętami Bożego Narodzenia, jedna niedziela przed Wielkanocą oraz ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia. W Wigilię w Wielką Sobotę handel będzie ograniczony do 14.

Temat budził wiele emocji i rozpalał wyobraźnię detalistów, jednak konsumenci podeszli do zmian nadzwyczaj spokojnie. Za sobą mamy już dwie niehandlowe niedziele – 11 i 18 marca. Ponadto, zakaz handlu obowiązywał 1 i 2 kwietnia, czyli w Święta Wielkanocne (niedziela i poniedziałek). W najbliższą niedzielę, 8 kwietnia, sklepy również będą zamknięte. Z informacji Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że na razie zakaz jest przestrzegany, a wszelkie nieprawidłowości można zgłaszać do PIP. W sobotę poprzedzającą pierwszą niedzielę bez handlu sieci zanotowały wzmożony ruch, jednak paniki nie było.

Tymczasem, przygotowując się do niehandlowych niedziel, detaliści próbowali wykorzystać szereg wyłączeń, jakie przewiduje ustawa, by ominąć niefortunny – ich zdaniem – przepis. Niektóre sieci chciały wykorzystać to, że piekarnie mogą być otwarte w niedziele i chciały stać się piekarniami. Gdańska galeria Metropolia postanowiła stać się dworcem kolejowym, by móc funkcjonować w niedziele bez przeszkód. Otworzyła w tym celu kasy i poczekalnię dla podróżnych. Jeden z właścicieli sklepów powiesił na ścianach obrazy, by stać się ośrodkiem kultury (nie dotyczy ich zakaz). Ręce zacierali ci, którzy przy swoich hipermarketach otworzyli stacje paliw, mając nadzieję na to, iż sprzedaż benzyny i oleju napędowego stanie się przepustką do świata handlu w niedziele.

Pomysły nie są jednak realizowane. Większość z nich ukróciła interpretacja zapisów ustawy ograniczającej handel w niedziele, uzgodniona przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Państwową Inspekcję Pracy. Pojawiły się także pierwsze kary za złamanie zakazu. Teraz emocje powoli opadają. Pozostaje pytanie, co dalej? Zdaniem ekspertów, galerie handlowe, które są otwarte w niehandlowe niedziele wkrótce zrewidują swoje podejście – zadecyduje oczywiście rachunek ekonomiczny. 

  • Waza III 2018-04-09 13:48:38

    Manupulowanie stylem życia. Nic dodać nic ująć. To beznadziejnie niepotrzebna ustawa. W dodatku nie obejmuje wszystkich równo.

    Obywatel ma prawo wybierać w jakim dniu chce robić zakupy.

    Brakuje ustawy o stylu ubierania się ...i o makijażu...i gdzie jechać na wakacje i co pić i jeść !

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    5,36

  • Śr

    3,76

  • Min

    2,68

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4296

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 704461

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane