Jerzy Mazgaj: W Polsce nie można mówić o luksusie

Autor: Wprost.pl 17 stycznia 2017 10:26

– Ośmiorniczki tylko w Polsce stały się jakimś synonimem luksusu. Łowią je rybacy z Bangladeszu i można kupić kilogram za 9 zł. Zje ktoś więcej niż pół kilo? Wyda na taki posiłek 4,5 zł. To są delikatesy? – mówi Jerzy Mazgaj, były prezes delikatesów Alma w wywiadzie dla "Wprost".

[...] Nasze społeczeństwo jest tak rozwarstwione, że nie można mówić o luksusie. To nie wypada. Jest grupa Polaków, która czuje się oszukana, bo nie odniosła sukcesu w wolnej Polsce. Zazdrości więc tym, którym coś po 1989 roku wyszło. A jak ktoś jest bogaty, to pewnie ukradł - mówi były prezes Almy.

Dalej czytamy: [...] - Polak woli kupić sobie drogi samochód, a Polka drogą markową torebkę, bo to widać na zewnątrz. A do lodówki kupi to, co tańsze, bo tego już nie widać. W handlu jest ciężko. Padło Bomi. Padł MarcPol. Wycofał się Marks&Spencer. Padły warszawskie sklepy Mini Europa. No bo jest myślenie, że wędlina to przecież wędlina. A wino to wino. Czy ja je kupię w dyskoncie, czy w Almie, to nieważne. Ważne, żeby nie było kwaśne i w okazyjnej cenie. 90 proc. wina sprzedawanego w Polsce to przecież wina półwytrawne. [...] W dyskontach są wina po 16 zł za butelkę. Nie da się za taką cenę wyprodukować dobrego wina, ale wszyscy mówią, że to świetne wino, bo nie jest cierpkie, bo ma ładną etykietę. Ale transport, butelka, akcyza, VAT kosztują tyle, że to za wino za 4 euro musi być produkowane po jedno euro. A czy za 4 zł da się wyprodukować dobre wino? No nie. Ale to mnie też zgubiło. [...] Zgubiła nas konsekwencja, bo my konsekwentnie utrzymywaliśmy jakość. Nie wycofywaliśmy droższych artykułów. Nie udawaliśmy, że jesteśmy tanim sklepem. Wierzyliśmy w to, że jest w Polsce grupa ludzi, która chce czegoś więcej, że lubi oryginalne produkty, że ich stać na to, żeby nie oszczędzać na jedzeniu. 

Więcej na Wprost.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • kALMAr 2017-01-18 11:51:44

    Troche racji ma z tą zawiścią, ale jak widać niestety dalej nie widzi błędów w strategii, zrzucając wszystko na czynniki zewnętrzne...

  • PrawoBartne 2017-01-17 17:05:59

    Szkoda, że Pan Mazgaj nie zauważał tego za PO. Wówczas był luksus, sprawiedliwy, uczciwy podział benefitów. W tych knajpach te ośmiorniczki i wołowe policzki nie kosztowały chyba 4,50 PLN? A wino za kilkaset PLN, też pewnie dla pospólstwa było. No było, na koszt pospólstwa, zwanego "podatnikiem". Niech Pan doradzi swoim Pracownikom jak tanio mogą się ośmiorniczek nawtykać na zasiłku, po tym jak ich Pan masowo na bruku zostawił.

    Teraz przynajmniej Polacy mają na schabowego dla dzieci dzięki 500+, i to dla wielu z Nich jest luksus. A propos luksusów, czy to nie Pan Mazgaj miał do swojego pałacu / zamku w Luxemburgu, Monako, ... wyjechać na stałe po wygranej PiS? Czekamy Panie Jurku, czekamy! Jedź i nie mazgaj się już!

  • Bob 2017-01-17 16:12:48

    To smutne co Pan pisze, lecz prawdziwe...

ZOBACZ WSZYSTKIE (3)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9338

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane