Kampanie dyskontów o wspieraniu polskich producentów pod lupą PIM

Autor: www.dlahandlu.pl 6 lutego 2017 10:51

- Kupując w sklepach dyskontowych produkty pod marką własną tak naprawdę nie wiemy jaki produkt trafia do naszego koszyka. Mam tu na myśli przede wszystkim to, czy jest to produkt polski, czy jest to produkt pochodzący z innego kraju. Wiele sieci handlowych, przede wszystkim dyskonty, komunikuje (...) że tym sposobem wspierają polskich producentów. Tymczasem jeżeli się przyjrzymy temu, co jest napisane na opakowaniu, a często jest to napisane bardzo małymi literami, możemy się dowiedzieć, że produkt pochodzi z Niemiec, z Hiszpanii, z każdego innego kraju - mówiła na posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Agnieszka Maliszewska z Polskiej Izby Mleka.

25 stycznia odbyło się posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Głównym tematem spotkania były działania wspierające promocję polskich produktów rolno-spożywczych na rynku krajowym.

Podczas zebrania pojawił się wątek sieci handlowych i marek własnych, który podjęła Agnieszka Maliszewska z Polskiej Izby Mleka. Dyrektor PIM mówiła:

- (...) chodzi o dość niską wiedzę konsumenta na temat produktu, który konsument nabywa, wybiera z półek sklepowych; przede wszystkim mam tu na myśli półki sklepowe, które są ulokowane w dyskontach. Jak państwo zapewne wiecie, kupując w sklepach dyskontowych produkty pod marką własną – mam tu na myśli markę sieci handlowej – tak naprawdę nie wiemy, jaki produkt do nas trafia, to znaczy jaki produkt trafia do naszego koszyka. Mam tu na myśli przede wszystkim to, czy jest to produkt polski, czy jest to produkt pochodzący z innego kraju.
Wiele sieci handlowych, przede wszystkim sieci dyskontowych komunikuje, że sprzedając na swoich półkach sklepowych produkty pod nazwą XYZ (...) sieci komunikują, że tym oto sposobem wspierają polskich producentów. Tymczasem jeżeli się przyjrzymy temu, co jest napisane na opakowaniu, a często jest to napisane bardzo małymi literami, możemy się dowiedzieć, że produkt pochodzi z Niemiec, z Hiszpanii, z każdego innego kraju. Chociaż może się wydawać, że kupujemy np. polskie mleko albo polskie sery, albo polskie twarożki, to tak naprawdę one nie są polskie. A więc chciałabym tylko poprosić o to, aby zwrócić uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze ARR komunikując konsumentowi informację odnośnie do polskiego produktu powinna bardzo zwrócić uwagę na to, żeby rzeczywiście był to produkt polski. Druga sprawa. Trzeba też pomyśleć o tym, aby może spróbować trochę porozmawiać z sieciami handlowymi. Chodzi o to, czy rzeczywiście kampanie, które skądinąd wprowadzają dość mocno w błąd konsumentów, nie są kampaniami, w stosunku do których należy podjąć dość radykalne kroki, bo te kampanie nie wspierają polskich rolników; one wspierają rolników z innych krajów. Zdaję sobie sprawę z tego, że jesteśmy na unijnym, wspólnym i jednolitym rynku, ale tutaj musimy dbać o swoich (...) - podsumowała Agnieszka Maliszewska.

  • producent 2017-02-06 14:20:23

    Jestem małym producentem (2 tony produktu dziennie). Zwracałem się do kilkunastu sieci oferując współpracę i zbyt. Żadna sieć nie odpowiedziała. W telefonicznych rozmowach oświadczono mi generalnie, ze jestem za małym producentem dla nich.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    6,99

  • Śr

    6,32

  • Min

    5,48

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10742

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane