Komisarz UE ds. zatrudnienia broni zmian w przepisach o delegowaniu pracowników

Autor: PAP 16 kwietnia 2016 10:20

Propozycja zmian w unijnej dyrektywie o pracownikach delegowanych ma na celu lepszą ochronę ich praw oraz wyrównanie warunków konkurowania na wspólnym rynku - przekonuje komisarz UE ds. zatrudnienia Marianne Thyssen, broniąc się przed krytyką m.in. z Polski.

Thyssen nie zgadza się też z zarzutami, że jej propozycja nie jest zgodna z unijną zasadą pomocniczości, stanowiącą, że UE nie powinna regulować spraw, które mogą być lepiej rozwiązane przez same kraje członkowskie. We wtorek polski Sejm przyjął uchwałę, w której uznał, że zaproponowana przez KE zmiana dyrektywy o pracownikach delegowanych zasadę tę narusza.

"Wiem, że są negatywne reakcje na naszą propozycję, szczególnie w krajach członkowskich z Europy Środkowej i Wschodniej. Mówi się, że nie jest ona dobra dla konkurencyjności firm z tych krajów. Ale Komisja jest przekonana, że nasza propozycja przede wszystkim zapewni lepszą ochronę praw pracowników delegowanych, których wynagrodzenia będą wyższe. A dzięki temu, patrząc z perspektywy państw członkowskich, zwiększą się także wpływy do systemów zabezpieczenia społecznego i wpływy podatkowe w krajach pochodzenia pracowników delegowanych" - powiedziała Thyssen na spotkaniu z małą grupą dziennikarzy, w tym PAP.

"Konkurencyjność to więcej niż tylko konkurowanie niskimi kosztami (...) Liczy się także jakość, innowacje, motywacja i kwalifikacja pracowników" - dodała.

"Jestem przekonana, że nasza propozycja jest zrównoważona" - podkreśliła. Jej zdaniem obecnie w wielu krajach UE jest "presja na obniżanie standardów socjalnych". "My chcemy wywierać presję na ich podwyższanie" - dodała.

Przyjęty przez KE 8 marca projekt zmiany dyrektywy o pracownikach delegowanych zakłada, że pracownik wysłany przez pracodawcę do innego kraju UE powinien mieć prawo do takiego samego wynagrodzenia, jak pracownik lokalny, a nie tylko do płacy minimalnej. Miałby otrzymywać np. premie czy dodatki przysługujące pracownikom lokalnym. Byłby też objęty układami zbiorowymi dotyczącymi sektora, w którym pracuje. Według propozycji, gdy okres delegowania pracownika przekroczy 2 lata, powinien on być w pełni objęty przez prawo pracy kraju goszczącego.

Zmiany te mają pomóc w walce z tzw. dumpingiem socjalnym, czyli sytuacją, gdy pracownicy z innych, biedniejszych krajów UE pracują w innym państwie członkowskim za dużo niższe wynagrodzenia, niż pracownicy lokalni. "Czasami różnica ta sięga 50 proc." - powiedziała Thyssen.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9338

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane