Koniec złotej ery dyskontów w Polsce? Dalszy wzrost niesie ryzyko

Autor: dlahandlu.pl 20 października 2017 10:00

Koniec złotej ery dyskontów w Polsce? Dalszy wzrost niesie ryzyko Fot. PTWP

Za dwa lata łączna liczba dyskontów zbliży się do 4 tys., a dalszy wzrost będzie oznaczał ryzyko kanibalizacji, co zaskutkuje spadkiem zyskowności. Sebastian Rennack, analityk rynku handlu detalicznego, LZ Retailytics, w raporcie "Wojna dyskontów w Polsce" pisze wprost: nastał koniec złotej ery dyskontów w Polsce.

Obecnie dyskonty odpowiadają za prawie 30 proc. zorganizowanej sprzedaży detalicznej artykułów spożywczych w Polsce i mają największy udział w rynku, a ich roczne stopy wzrostu do tej pory oscylowały wokół 9 proc. Stało się to kosztem hipermarketów oraz niezależnych detalistów. Postępująca konsolidacja formatu, nasycenie geograficzne oraz zmiana preferencji klientów ograniczą jednak przyszłą ekspansję formatu. Zdaniem Sebastiana Rennacka, konsumenci w Polsce oczekują już nie tylko niskich cen, ale również produktów wysokiej jakości i większego wyboru produktów.

Z raportu LZ Retailytics wynika, że to, co kiedyś decydowało o sile dyskontów, dziś schodzi na dalszy plan. Biedronka stawiała na polskie produkty w niskich cenach. Wyróżnikami Aldiego i Lidla były nieznane szerzej w Polsce marki zagraniczne. 

Analityk zauważa, że dyskonty są dziś do siebie bardzo podobne. Naśladownictwo strategii promocyjnej (promocje sezonowe, limitowana oferta non-food), czy cyklicznie tygodnie tematyczne, podczas których można kupić produkty z różnych regionów świata, ,"zatarły" różnice między dwoma głównymi rynkowymi graczami - Lidlem i Biedronką. Chcąc się wyróżnić nie tylko ceną, sieci zaczęły promować produkty świeże (Ryneczek Lidla, Chrupiące z Pieca, Rzeźnik - w przypadku Lidla; Warzywniak Biedronki, Świeże Wypieki, Kraina Mięsa - Biedronka) oraz stawiać na jakość produktów.
Miało się to przełożyć na większy ruch w sklepach. Dodatkowo sieci zainwestowały w celebrytów w reklamach oraz uzupełniły półki o produkty regionalne.

W tym samym czasie swoją drogą szła sieć Netto. Modernizacja sklepów duńskiej sieci ma na celu podkreślenie jej "ekskluzywnego charakteru". Detalista promuje także "Półkę Zdrowia". Analityk prognozuje, że Netto pójdzie w kierunku dyskontu dla starszych klientów, sieć już promuje akcje tematyczne dla osób starszych. Wydaje się, że to słuszny kierunek zważywszy na demografię. Zdaniem eksperta grupa wiekowa 60+ będzie do 2020 roku rosła najszybciej.

Z kolei po Aldi ekspert spodziewa się odejścia od minimalistycznej polityki i skromnego marketingu w kierunku większego rozgłosu i rozszerzenia asortymentu o ponad połowę. Ten niemiecki detalista także dokona przesunięcia w kierunku supermarketu. Jak pisze Rennack, "Aldi bierze byka za rogi": Ulotki sieci mają teraz inną formę i są nazywane "Aldi Hity Tygodnia". Promocje wewnątrz sklepu są  prezentowane na specjalnie wyznaczonym obszarze, oznaczonym jako "Okazje tygodnia". Również z zewnątrz zmiany są wyraźnie widoczne -  o promocjach informują billboardy. 


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane