Lidl jest mniejszy od Biedronki, więc musi krzyczeć głośniej

Autor: dlahandlu.pl 20 lutego 2017 10:59

Lidl jest mniejszy od Biedronki, więc musi krzyczeć głośniej Fot. mat.pras. sieci Lidl

Lidl wystartował z nową kampanią "Tradycyjnie czy nowocześnie?", w której marka powraca do sprawdzonego już motywu „kontrolowanego konfliktu”, jaki mieliśmy okazję obserwować w formacie wykorzystującym dwóch kucharzy - Pascala i Orkasę. Tym razem naprzeciwko siebie stanie Karol Okrasa oraz blogerka i trenerka żywieniowa - Daria Ładocha, w swoistej wojnie pomiędzy tradycją i nowoczesnością. Zresztą już nie pierwszy raz Lidl wykorzystuje osoby związane ze zdrowym trybem życia, lifestylem w swojej komunikacji. Co powinna zrobić Biedronka? - zastanawia się Radosław Kaczmarek, Strategy Consultant & Partner w agencji strategicznej Melting Pot.

Zdaniem eksperta, po raz kolejny Lidl robi krok do przodu, zauważa zmiany w życiu Polaków, ich upodobaniach. - Chcemy odżywiać się nie tylko coraz smaczniej i taniej, ale także coraz zdrowiej. Jednak Lidl nie może zapomnieć o swoim masowym konsumencie, który nadal chce jeść tradycyjnie a deklaracje o zdrowiu pozostają często deklaracjami. Bo nadal w większości polskich domów króluje schabowy i mielony. Za działaniami marketingowymi idą deklaracje Lidla, który chce zmienić część swojego asortymentu, pozbyć się z niego nadmiaru soli, cukru i innych dodatków, które niekoniecznie kojarzą się ze zdrowiem. Także zapowiada się ciekawa i świeża platforma komunikacji - uważa Radosław Kaczmarek.

- Pamiętać musimy, że Lidl to cały czas marka, która jest zdecydowanie mniejsza od Biedronki. Stąd duże skoki do przodu, które zawsze obserwujemy w komunikacji oraz innych działaniach marki Lidl. Skoro nie jest się liderem branży, trzeba wykorzystać wszystkie dostępne narzędzia, aby na niego wyglądać. Nie mogąc dorównać Biedronce w liczbie sklepów, stara się wykorzystać media i komunikację reklamową, aby ten dystans zmniejszyć. I tutaj nasuwa się pytania - jak w tej sytuacji zachowa się największy konkurent – Biedronka. Bo to Biedronka jest nadal liderem jeżeli chodzi o fizyczną i mentalną dostępność dla klienta - dodaje ekspert.

Co powinna zrobić Biedronka? Jak zauważa Radosław Kaczmarek, już dawno nie widzieliśmy od marki ciekawej komunikacji, która na poziomie kreacji oraz konceptu równałaby się Lidlowi. - Marka skoncentrowała się na komunikatach taktycznych, Świeżakach, oczywiście cały czas nie zapominając o swoim rdzeniu i wartościach, na których zbudowała swoją potęgę. Managerowie Biedronki z pewnością obserwują i monitorują rynek, zmieniające się zachowania konsumenckie. Pamiętajmy też, że wielu Polaków deklaruje, że żyje zdrowo, nadal są to deklaracje, a te często mają się nijak do rzeczywistości. Polski konsument w swojej masie jest nadal tradycyjny. O tym nie możemy zapominać myśląc o komunikacji tak masowej i dostępnej dla milionów marki jaką jest Biedronka. Dlatego Biedronka ma ciężkie zadanie przed sobą. Jak podjąć rękawice i dołączyć do wyścigu pomiędzy tradycyjnym daniem a potrzebą nowości i zdrowia na talerzu. W jaki sposób zbudować komunikację, która trafi do milionów odbiorów, a zarazem zachęci tych, którzy oczekują od produktów, że będą dla nich zdrowe. Naturalną odpowiedzią wydaje się pójść za ciosem i wykorzystać celebrytów w swojej kampanii. Czy Biedronka powinna to zrobić? Może, ale jest to absolutnie niewymagane. Siła komunikacji tkwi w pomyśle a nie w twarzach, chyba, że to twarze są pomysłem, jak to się ma w przypadku reklam sieci komórkowej Play - mówi przedstawiciel firmy Melting Pot.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    5,99

  • Śr

    4,50

  • Min

    2,48

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10809

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane