MRPiPS: Dane GUS nie wskazują, że "500 plus" to bezpośredni czynnik dezaktywizacji zawodowej kobiet

Autor: PAP 20 marca 2018 13:00

Dane GUS nie wskazują, że pobieranie świadczenia wychowawczego z programu "Rodzina 500 plus" jest bezpośrednią i jedyną przyczyną wzrostu bierności zawodowej kobiet; dezaktywizacja zawodowa może wynikać z wielu przyczyn innych niż opieka nad dzieckiem - oświadczyło MRPiPS.

Resort podkreśla też, że "w żadnych przeprowadzonych badaniach kobiety nie deklarowały, że głównym powodem rezygnacji z pracy jest pobieranie świadczenia wychowawczego". "Zatem formułowanie wniosków, że 500 plus to jedyny czy najważniejszy powód dezaktywizacji, jest nadinterpretacją" - oświadczyło ministerstwo.

Oświadczenie jest reakcją na wtorkowe publikacje mediów. "Dziennik Gazeta Prawna", "Rzeczpospolita" i "Gazeta Wyborcza" - powołując sie na raport Instytutu Badań Strukturalnych (IBS) - podały, że wskutek wprowadzenia programu "500 plus" w ciągu roku z rynku pracy wycofało się ponad 100 tys. kobiet. "To ponad 1 proc. kobiet aktywnych zawodowo tzn. pracujących lub poszukujących zatrudnienia" - podała "Rz".

"DGP" napisał, że Instytut Badań Strukturalnych posługiwał się w swoich obliczeniach danymi z Badań Aktywności Ekonomicznej Ludności, które publikuje GUS. Sprawdzany był okres od połowy 2016 r., kiedy rozpoczęto wypłaty świadczenia, do końca pierwszego półrocza 2017 r. Jak powiedziała "Gazecie Wyborczej" jedna z autorek raportu IBS dr Iga Magda, "103 tys. to dolny próg wyliczeń - z powodów metodologicznych analizy nie uwzględniały kobiet mających troje lub więcej dzieci, a to w tej grupie dezaktywizacja zawodowa jest największa".

Z danymi IBS polemizuje MRPiPS. "Nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że jedynym czynnikiem wpływającym na wzrost bierności zawodowej kobiet pobierających świadczenie jest świadczenie wychowawcze. Dane dotyczące wzrostu bierności odnoszą się do osób biernych zawodowo z tytułu obowiązków rodzinnych i związanych z prowadzeniem domu" - oświadczyło ministerstwo.

W ocenie resortu, "dane GUS nie wskazują bezpośrednio na wzrost bierności zawodowej z tytułu świadczenia wychowawczego". "Może to wynikać z wielu przyczyn, innych niż opieka nad dzieckiem: opieka nad starszą osobą, złe warunki w pracy, czy w dojeździe do pracy" - wskazuje MRPiPS.

Jak zaznacza ministerstwo, różnice w aktywności zawodowej kobiet dotyczą przede wszystkim gospodarstw z jednym dzieckiem.

"Aby otrzymać świadczenie wychowawcze, rodzice wychowujący jedno dziecko muszą spełnić kryterium dochodowe, co oznacza, że są to gospodarstwa, których poziom zamożności jest niski w porównaniu z osobami niespełniającymi kryterium i może wynikać z pracy jednego z rodziców bądź niskiego poziomu wynagrodzenia. Niższe dochody wiążą się z niższymi kwalifikacjami - osoby o niższych kwalifikacjach charakteryzują przeciętnie niższe poziomy aktywności zawodowej od osób z wyższymi kwalifikacjami. Nie dziwi zatem ta różnica, jest raczej naturalna i wynika głównie z różnic pomiędzy przeciętnym poziomem wykształcenia obu grup niż z faktu otrzymywania świadczenia wychowawczego" - wskazuje MRPiPS.



WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8711

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane