Nadprodukcja prawa zmorą polskich przedsiębiorców

wnp.pl 25 lutego 2015 14:06

Ponad 25,6 tys. stron maszynopisu w 1995 aktach prawnych weszło w życie w Polsce w ubiegłym roku, czyli najwięcej od 1918 r. i o prawie o 12 proc. więcej niż w 2013 roku. Ułożone w stos kartki sięgają 1,3 metra wysokości. Przedsiębiorca, chcący je systematycznie poznawać, aby nie narazić się na kary i sankcje z tytułu nieznajomości prawa, musiałby każdego dnia przeczytać 103 strony i poświęcić na to 3,5 godziny pracy.

To tylko część "wymierna" skutków działalności legislacyjnej organów państwa, jakie ujmuje firma doradcza Grant Thornton w analizie międzynarodowej "Legislacyjna burza szkodzi polskim firmom".

Problemem jest nie tylko ogromna liczba nowych przepisów, ale i bardzo szybkie tempo, w jakim ten proces rośnie. W pierwszej dekadzie transformacji gospodarczej (1089 - 1999) w życie wchodziło średnio rocznie 3,8 tys. stron nowego prawa. Proces wyraźnie przyspieszył przed wejściem Polski do UE i nadal rośnie.

Od 2004 r. weszło w naszym kraju w życie 205757 stron nowego prawa. Ułożone na siebie, miałyby 10,3 metra wysokości i odpowiadały 975 egzemplarzom "Pana Tadeusza". Dla porównania, w 20. leciu międzywojennym (scalania różnych systemów prawnych), w życie maksymalnie po kilka tysięcy stron nowych regulacji.

W 2014 roku weszło w życie 9389 stron nowych przepisów, które bezpośrednio regulowało działalność firm. Najczęściej były to regulacje produktowe (określające, jak produkować dobra, jaki wymogów technicznych, środowiskowych czy sanitarnych się trzymać) - 2071 stron, przepisów prawno-sądowych - 1475 stron i zmian prawa podatkowego - 869 stron.

Dodajmy, są to dane z publikacji tylko Dzienniku Ustaw RP. Do tego należy dodać inne oficjalne źródła publikacji prawa (np. tylko Ministerstwo Finansów wydaje rocznie po 30 tys. interpretacji podatkowych), a także Dziennika Urzędowego UE.

- O ile wielkie korporacje mogą sobie pozwolić na to, aby śledzić tej wielkości zmiany przepisów, o tyle mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa nie są w stanie poruszać się w tym legislacyjnym gąszczu - mówi Grzegorz Maślanko, partner w Grant Thornton, radca prawny. - Właściwie stale narażone są przez to na ryzyko łamania prawa.

Według ekspertów Grant Thornton, tak duża i rosnąca zmienność polskiego prawa ma co najmniej sześć przyczyn. Najważniejsze to: niska jakość stanowionego prawa (źle skonstruowane przepisy wymagają później dalszych korekt), nadmierna biurokracja i niska świadomość realiów biznesowych u osób, które odpowiadają za tworzenie prawa.Choć Polska już implementowała zdecydowana większość przepisów UE, to także Bruksela przykłada się do tej "twórczości" legislacyjnej. Co istotne, polski ustawodawca wprowadza często szersze regulacje niż "unijne minimum", ocenia Grant Thornton.

  • fikifikimikidikipiki 2015-02-26 15:32:23

    nie tu:P

  • fikifikimikidikipiki 2015-02-26 15:22:59

    trudno się dziwić... po pierwsze z PL wywaliło jakieś 2,5-3mln konsumentów, po drugie dostawcy aktywnie wspierają dyskonty w rozwoju, które przejęły sporą część rynku zamykając tą część rynku dla wybrańców po trzecie producenci m.in. z kredytów UE rozwijali moce produkcyjne po czwarte zachód w kryzysie kupuje na swoim rynku, po piąte instytucje innych państw tylko szerzą trudności i zwiększają kontrole żeby sztucznie choć częściowo chronić swój rynek i ograniczyć import (np.nagonka na nasze mięso). Reasumując: producenci muszą się odnajdywać na mniejszym rynku.

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8787

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 561152

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.