Najsłabsze galerie handlowe popadną w tarapaty

Autor: Newseria 15 lutego 2017 09:16

- Rynek powierzchni handlowych wciąż dynamicznie się rozwija. W ubiegłym roku powstało 15 takich obiektów. Deweloperzy coraz chętniej stawiają na mniejsze miasta, ok. 50 tys. mieszkańców. Duża liczba centrów handlowych sprawia, że część najemców po latach intensywnej ekspansji musi konsolidować swoje sieci i rezygnować z niektórych sklepów. To może oznaczać, że najsłabsze galerie popadną w tarapaty – prognozuje Karel Zeman z CBRE Global Investors na Polskę.

– Wciąż obserwujemy rozwój rynku. Niektórzy deweloperzy bardzo intensywnie starają się budować nowe centra handlowe, szukają różnych możliwości. Już coraz mniejsze miasta, na poziomie ok. 50 tys. mieszkańców lub mniej, mają centra handlowe. W niektórych większych miastach, w Warszawie, we Wrocławiu, na Śląsku czy w Gdańsku także powstaną nowe obiekty, co niekoniecznie jest dobrym pomysłem, bo konkurencja już teraz jest za wysoka – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Karel Zeman, szef działu asset management w firmie CBRE Global Investors na Polskę.

Podaż nowoczesnej powierzchni handlowej na koniec 2016 roku wynosiła blisko 14 mln mkw. – wynika z raportu firmy Cushman & Wakefield. W ciągu ostatnich 12 miesięcy przybyło blisko 0,5 mln, w tym 15 centrów handlowych i dwa parki handlowe. W tym roku ma zostać oddanych kolejnych 560 tys. mkw., z ok. 650 tys. pozostających w budowie. To m.in. Wroclavia we Wrocławiu, Serenada w Katowicach, Galeria Północna w Warszawie i Gemini Park w Tychach. Zdaniem ekspertów C&W udział małych miast w całkowitej powierzchni powinien wzrosnąć do 18 proc.

– Na rynku centrów handlowych widzimy ostatnio trend konsolidacji sieci niektórych najemców, którzy parę lat temu intensywnie ekspandowali na rynku, a teraz zastanawiają się, czy ich wyniki są wystarczająco dobre. Prawdopodobnie niektóre sklepy tych sieci zostaną zamknięte, a to może oznaczać problemy dla centrów handlowych. Nie oznacza to, że cały rynek ma problem, ale widać dyferencjację między dobrymi a słabszymi centrami handlowymi – podkreśla Karel Zeman.

To może wynikać z dużego nasycenia centrami handlowymi w części miast. Raport opracowany przez Polską Radę Centrów Handlowych wskazuje, że wskaźnik nasycenia powierzchnią handlową w ośmiu największych aglomeracjach wynosi 612 mkw. na tysiąc mieszkańców, a w najbliższych latach ma wzrosnąć do 663 mkw. Według raportu firmy JLL wskaźnik nasycenia powierzchnią handlową w całym kraju na koniec 2016 roku sięgnął 248 mkw. na tysiąc mieszkańców (przy średniej europejskiej 206 mkw. i 264 mkw. dla Europy Zachodniej).

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • mario 2017-02-16 08:47:03

    Czy ktoś z decydentów w końcu powie DOŚĆ nowych obiektów Handlowych i powie zrobimy coś dla rodzimego handlu: zwolnimy ich z podatku od nieruchomości, zrobimy im nowe obiekty z parkingami, odpuścimy sobie czynsz na rok a może dwa, będziemy ich wspierać reklamą i odbudujemy Polski Handel z jajem.!!!!!!!!!!!!!!!! To byłby najwspanialszy ruch jak można zrobić a pokazać że Polak potrafi.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,90

  • Śr

    3,47

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9988

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane