Nie ma odwrotu od Big Data w handlu

Autor: Szpiegomat.pl 25 stycznia 2017 12:19

Według danych Business Application Research Centre (BARC) z 2015 roku aż 40 proc. firm na świecie korzysta z analizy Big Data, inne przymierzają się do jej implementacji. Prawie połowie przedsiębiorstw (47 proc.) udało się dzięki odpowiedniemu przetworzeniu i wykorzystaniu danych obniżyć koszty w firmie. Zdecydowana większość zaczęła podejmować trafniejsze decyzje dotyczące strategii biznesowej (69 proc.), a ponad połowa (52 proc.) zaczęła lepiej rozumieć swoich klientów, W większości firm poprawiła się też kontrola nad procesami operacyjnymi (54 proc.).

Jakie dane są zbierane? Absolutnie wszystko, od komentarzy na mediach społecznościowych, poprzez ceny i opisy produktów w sklepach po lokalizacje GPS. Zresztą dane na temat klientów gromadzone są nie od dziś. Jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych, sieć Walmart odkryła na podstawie obserwacji nawyków zakupowych, że pieluchy dziecięce i piwo wyjątkowo często pojawiają się razem w tym samym koszyku w piątek wieczorem, gdy zakupy robi młody mężczyzna. Taka obserwacja oczywiście wpłynęła na działania marketingowe sieci, w tym na adekwatne rozmieszczenie produktów na półkach.

Big Data i segmentacja klientów to obecnie już nie tylko eksperymenty, lecz codzienne zjawisko oraz regularnie stosowane narzędzie sprzedażowe. O jego mniej przyjaznym obliczu przekonały się parę lat temu klientki sklepu Target, których dane zostały wykorzystane w dość niefortunny sposób. Szeroko opisywany był w mediach przypadek ojca nastoletniej córki, który dowiedział się o jej ciąży później niż sam sklep. Sieć przeanalizowała nawyki zakupowe kobiet w ciąży. Na tej podstawie zidentyfikowała internautki, u których kupno pewnych produktów mogło świadczyć o tym, że spodziewają się dziecka, oszacowując nawet termin porodu i zasypując ich skrzynki mailowe reklamami oraz kuponami rabatowymi produktów dla przyszłych mam. W końcu to ta grupa odbiorców przynosiła sklepowi największy zysk.

Bez właściwego przetworzenia nieustrukturyzowanych danych, firmy nie są w stanie odczytywać właściwych sygnałów z rynku. Dopiero ten proces pozytywnie wpływa na rozwój biznesu, niezależnie od jej wielkości i segmentu gospodarki, w którym działa.  Już nawet niewielkie przedsiębiorstwo, które posiada stronę internetową, fanpage i umożliwia płacenie online, posiada ogromny zasób informacji o swoich klientach, który może odpowiednio wykorzystać. 

Nie ma już e-handlu bez Big Data. Sklepy internetowe nie wyobrażają sobie sprzedaży bez wiedzy na temat tego, czy ich ceny są optymalne, kiedy najczęściej wykonywane są zakupy oraz jakie produkty kupowane są najchętniej i to w jednym koszyku. To właśnie tu stale pojawia się potrzeba oszacowania kosztów dostawy, zmierzenia popytu, optymalizacji cen, wykrycia potencjalnych problemów (np. z magazynowaniem) i wreszcie - prowadzenia spersonalizowanych działań marketingowych opartych o dokładną segmentację klientów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    3,69

  • Śr

    2,89

  • Min

    2,14

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10487

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 748653

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane