Od hostessy do e-merchandisingu - 20 lat wsparcia sprzedaży w Polsce

Autor: dlahandlu.pl 3 listopada 2015 13:03

Na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat rynek wsparcia sprzedaży ewoluował od prostych degustacji w sklepach, przez właściwą prezentację produktów na półce, poprzez konkursy, gry i eventy angażujące klientów. Teraz przyszedł czas na e-merchandising - uważa Mirosław Milewski,  założyciel i prezes zarządu DEM’a Promotion Polska.

Pierwsze dziesięć lat po transformacji ustrojowej były dla polskiego rynku wsparcia sprzedaży czasem bardzo dynamicznego rozwoju. Polscy konsumenci, nieobyci z dużymi punktami handlowymi nie wiedzieli, jak mają się w nich odnaleźć. Nie byli przyzwyczajeni do ilości produktów dostępnych na półkach, do obecności hostess i animatorek oferujących tasting, proponujących gratisy, czy mówiących o promocjach i zniżkach.  Klient, który po raz pierwszy spotykał się z taką formą promocji dziwił się, że może czegoś spróbować za darmo. Początkowo olbrzymim sukcesem w działaniach reklamy i promocji bezpośredniej była rola hostessy, której zadaniem było w odpowiedni sposób zaprezentować i zareklamować produkt w miejscu sprzedaży. Dziewczyny przechodziły specjalne szkolenia prowadzone przez doświadczonych aktorów. Wykształcone animatorki dobrze wiedziały jak mówić do klienta, aby go nie zniechęcić, jak nienachalnie zaproponować degustację czy przedstawić atrakcyjną promocję. Wiedziały jak sprawić, aby konkretny produkt znalazł się w koszyku. Z przeprowadzonych w tamtym czasie badań wynikało, że tylko 7 na 100 osób odkładało na półkę produkt podany przez hostessę. Przez parę lat takie akcje promocyjne odnosiły ogromne sukcesy. Z przestraszonych, oszołomionych ogromem dóbr na półkach, polscy konsumenci powoli zmieniali się w świadomych, niedających skusić się atrakcyjnej hostessie shopperów. Dziś nadal wykorzystywana jest ta forma reklamy, jednak skala i jakość jest nieporównywalna do początków rozwoju BTL’u.

Na początku funkcjonowania wolnego rynku produkt w sklepie nie zawsze wyglądał dobrze, nikt  nie dbał  o jego poprawną prezentację. Jednak po paru latach funkcjonowania agencji wsparcia sprzedaży i działalności sklepów wielkopowierzchniowych klienci zaczęli zwracać uwagę na ekspozycję. Marketingowcy musieli wykazać się większą kreatywnością i wymyślić inną formę dotarcia do klienta. Na polski rynek wkroczył merchandising – agencje zaczęły prześcigać się w pomysłach na prezentację produktów w sklepie. Powstawały badania dotyczące shopper marketingu, zasad na której półce powinien leżeć droższy produkt, na której tańszy, zaczęła liczyć się kolorystyka, kolejność, wielkość opakowania. Klienci byli coraz bardziej otwarci na nowe formy promocji, dlatego pojawiły się np. gry, konkursy czy eventy, gdzie najważniejsza była zabawa.

W przyszłości rynek, bez względu na obszar działań, zostanie zdominowany przez Internet. W kontekście branży wsparcia sprzedaży, to tam będzie przeprowadzana większość działań promocyjnych, informacyjnych i reklamowych. Rynek idzie zdecydowanie w kierunku e-commerce. Już coraz częściej słyszy się o działaniach e-merchandisigowych, które skupiają się na wizerunku sklepów internetowych i tym co możemy znaleźć w sieci - podsumowuje Mirosław Milewski,  założyciel i prezes zarządu DEM’a Promotion Polska.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,99

  • Śr

    2,62

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9324

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane