PAIH tworzy sieć zagranicznych biur handlowych

Autor: A.T. Kearney 10 lipca 2017 10:53

Zagraniczne Biura Handlowe PAIH zastępują dotychczasowe placówki. Zlikwidowano już cztery z ok. 50 WPHI, m.in. w Budapeszcie i Berlinie. A na lipiec br. zaplanowano finalizację zamknięcia kolejnych sześciu. W funkcjonujących do niedawna WPHI, polskie firmy wspierali niemal w 100 proc. Polacy oddelegowani na placówki, podczas gdy inne kraje o wiele bardziej stawiają na lokalnych specjalistów o wysokiej znajomości rynku z lokalną siecią kontaktów. Jakie zatem praktyki w placówkach handlowych realnie wspierają przedsiębiorców w rozwoju biznesu za granicą?

Jednym z punktów wdrażanego obecnie tzw. planu Morawieckiego jest reforma systemu wsparcia przedsiębiorców w Polsce i zagranicą. Proponowane zmiany zakładają zastosowanie nowego podejścia do wspierania polskich eksporterów i inwestorów oraz inwestorów zagranicznych poprzez m.in. stworzenie nowej sieci placówek zagranicznych obsługujących przedsiębiorców. Spora część zmian weszła już w życie. W lutym br. powołano Polską Agencję Inwestycji i Handlu, podlegającą resortowi Morawieckiego. Nowa agencja zastąpiła działającą od 2003 roku Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych, a dodatkowo przejęła od MSZ funkcję wspierania polskich przedsiębiorców za granicą, realizowaną do tej pory przez Wydziały Promocji Handlu i Inwestycji.

 Jak podchodzi się do wsparcia przedsiębiorców na Zachodzie?

- Przy okazji zmian zachodzących w polskim systemie wsparcia inwestorów i eksporterów, a szczególnie w kontekście tworzenia nowej sieci biur zagranicznych, warto przyjrzeć się temu, jak do obsługi przedsiębiorców za granicą podchodzą agencje wspierania handlu i inwestycji na świecie. Jedną z ważnych praktyk często stosowanych na rynkach docelowych przez agencje zagraniczne jest bazowanie na pracownikach lokalnych – mówi Anna Wierzbicka, doradca w warszawskim biurze A.T. Kearney.

Podczas gdy WPHI zwykle nie zatrudniają obywateli kraju docelowego w rolach merytorycznych (np. jako doradca ds. eksportu), inne kraje, takie jak Wielka Brytania, często posiadają zespoły w większości lub nawet w całości złożone z pracowników lokalnych.

Również Holandia i Irlandia zatrudniają obywateli kraju docelowego w charakterze doradców. Takie rozwiązanie gwarantuje szerszy dostęp do lokalnej wiedzy rynkowej i kontaktów, których oddelegowani czasowo pracownicy siłą rzeczy nie posiadają i budują dopiero na miejscu. – dodaje Wierzbicka. Praktyka zatrudniania pracowników lokalnych jest też często korzystna pod względem kosztów. Pracownicy lokalni nie posiadają statusu dyplomatycznego, a ich zatrudnienie jest tańsze i łatwiejsze. Nie ma potrzeby relokacji (która często odbywa się wraz z rodziną) czy też zapewniania im warunków mieszkaniowych.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9324

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane