PARPA: 3 mln Polaków pije alkohol szkodliwie. Straty z tego powodu to ok. 26-32 mln zł

Autor: PAP 22 września 2017 07:42

Polacy piją z każdym rokiem coraz więcej alkoholu. Na tle Europy wzrost spożycia alkoholu plasuje Polskę w czołówce - powiedział PAP dyrektor Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka.

Jak powiedział Brzózka, armia uzależnionych - osób, które są w systemie lecznictwa i mają postawioną diagnozę - to ok. 600 - 800 tysięcy osób. Dodał, że corocznie w systemie lecznictwa pojawia się 350 tys. nowych uzależnionych. Natomiast nadmiernie i szkodliwie pije alkohol w Polsce ponad 3 mln osób.

"To już jest ogromna grupa. Nie wszyscy pijący dużo, staną się w przyszłości alkoholikami, ale straty powodowane przez osoby pijące nadmiernie i szkodliwie są znacznie większe niż te powodowane przez osoby uzależnione - to jest tzw. paradoks profilaktyczny" - powiedział PAP Brzózka w czasie drugiego dnia obrad Narodowego Kongresu Trzeźwości, który rozpoczął się w Warszawie.

Dodał, że - według szacunkowych danych - NFZ wydaje rocznie 8-10 mld zł na likwidację skutków, jakie na zdrowie Polaków wywiera alkohol. "To jest ogromna kwota, w dodatku jest to w zasadzie niezauważalne dla systemu, ponieważ nie rejestruje się, czy pacjent ma chorą wątrobę, czy cierpi na inną chorobę z powodu nadużywania alkoholu, czy z innego powodu" - podkreślił dyrektor PARPA.

"Do tego dochodzą koszty związane z bezpieczeństwem na drogach, rosnącą liczbą wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców, straty spowodowane przez młodocianych wandali niszczących mienie pod wpływem alkoholu oraz to, co dzieje się z powodu niezdolności do pracy osób uzależnionych. Okazuje się - takich wyliczeń dokonała PARPA w 2013 r. - że rocznie tracimy z tego powodu między 26, a 32 mld zł" - poinformował Brzózka.

Dodał, że według wyliczeń prof. Emanuele Scafato z Włoskiego Instytutu Sanitarnego, w 2010 r., z powodu nadużywania alkoholu przez obywateli, cała Unia Europejska straciła prawie 160 miliardów euro. "Do tego dochodzą wszystkie problemy, które nadużywanie alkoholu powoduje w życiu rodzinnym, a których kosztów nikt chyba nie jest w stanie oszacować" - zaznaczył.

Jak przyznał Brzózka, w Polsce już robi się wiele, by przeciwdziałać problemom alkoholowym, ale to wciąż za mało. "Nie możemy tolerować sytuacji, w której alkohol jest czymś powszechnym, powszednim, wszechotaczającym, mającym wpływ na nasze zachowanie. Potrzebne są odważne decyzje polityczne - z pewnością trudne - które pozwolą na zahamowanie negatywnych trendów" zaapelował Brzózka.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9753

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane