Patowa sytuacja ws. zakazu handlu w niedziele. Co zrobi PiS?

Autor: dlahandlu.pl 23 czerwca 2017 12:26

Patowa sytuacja ws. zakazu handlu w niedziele. Co zrobi PiS? Fot. Shutterstock

Prawo i Sprawiedliwość jeszcze w kampanii wyborczej podkreślało wagę prawnego uregulowania takich kwestii, jak opodatkowanie zagranicznych sieci handlowych oraz ograniczenie handlu w niedziele. Pierwszy z tych postulatów utknął w martwym punkcie, napotykając na silny opór środowiska handlowego, wspieranego przez instytucje (i prawo) unijne. Sprawa ewentualnego ograniczenia handlu w niedziele również nie przyspiesza przez konflikt interesów zainteresowanych grup. Obywatelski projekt NSZZ "Solidarność" pełen jest punktów spornych, a poszukiwanie salomonowego rozwiązania zdaje się być niemożliwe.

NSZZ "Solidarność", autor obywatelskiego projektu ustawy o zakazie handlu w niedziele, przystał w ostatnim czasie na cztery postulaty zaproponowane w trakcie konsultacji społecznych przez izby, stowarzyszenia i przedsiębiorców, zwiększając tym samym katalog podmiotów wyłączonych spod działania nowych przepisów.

Restrykcje nie będą obejmowały m.in. handlu internetowego czy hurtowni farmaceutycznych. W niedziele będą mogli sprzedawać też rolnicy oraz przedsiębiorcy działający na podstawie prawa pocztowego. Autorzy projektu wciąż zastanawiają się jeszcze nad wyłączeniem spod działania ustawy franczyzobiorców, czyli osób prowadzących własny sklep, ale na licencji znanej marki.

Potrzebę kompromisu widzą wszyscy, bo pod uwagę trzeba wziąć zarówno szanse drobnych kupców, którym rząd chce pomóc, rozwój rynku handlowego oraz przyzwyczajenia konsumentów. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Marek Niechciał uważa, że obywatele powinni mieć prawo do wolnej niedzieli, ale argumenty rynkowe są równie ważne. - Dwadzieścia parę lat temu drobni kupcy dominowali, ale teraz to sieci mają duży wpływ na gospodarkę – uważa Niechciał.

Wicepremierowi Mateuszowi Morawieckiemu podoba się, że przedsiębiorcy i związkowcy rozmawiają i poszukują kompromisu. Jego zdaniem dobrym pomysłem jest też ograniczenie czasu handlu w niedziele w miejsce całkowitego zakazu.

Na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego zaprezentowany został nowy, kompromisowy wariant na ograniczenie handlu w niedzielę. – Chcemy, aby sklepy mogły pracować we wszystkie niedziele, ale tylko na jedną zmianę, kończyłyby pracę ok. 13, choć konkretne godziny mogą być kwestią kolejnych ustaleń – mówił przewodniczący zespołu poseł Adam Abramowicz.

Miałaby to być to alternatywna wersja do propozycji np. wicepremiera Morawieckiego, który zaproponował wariant dwóch niedziel w miesiącu z zakazem handlu. Posłowie sprawiają sprawę jasno - już mało kto wierzy w przyjęcie projektu NSZZ Solidarność z zakazem w niemal wszystkie niedziele w roku.

Z kolei największe organizacje branżowe, czyli Polska Izba Handlu, Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług oraz Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, opowiadają się w ostateczności za wariantem ograniczenia czasu pracy do jednej zmiany, choć ta ostatnia podkreślając swój sprzeciw do jakichkolwiek zmian w obowiązujących przepisach.

  • gut33 2017-07-17 23:08:03

    Mam nadzieje ze pis zrobi dobry ruch i powstrzyma wprowadzenie pomyslu tych chorych ludzi.. Pis liczy się z innymi, mniejszymi przedsiebiorcami - obiecal pomoc - czkeamy

  • zenek 2017-07-10 20:45:08

    "polski handel należy zaorać" - prawdziwy cytat z polskich polityków

  • adi22 2017-07-10 20:36:14

    smiac mi się chce i plakac jednoczesnie….to może będziemy zamykac sklepy jak będzie wiało ze wschodu tylko????matko

ZOBACZ WSZYSTKIE (3)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9343

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane