PIH: Dostęp do leków w sklepach odgrywa ważną rolę dla społeczeństwa

Autor: dlahandlu.pl 12 stycznia 2017 11:03

Polska Izba Handlu jako najszersza reprezentacja handlu detalicznego w Polsce, zrzeszająca 30 000 sklepów detalicznych, z dużym niezadowoleniem przyjmuje projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia z 2 stycznia br. dotyczący ograniczenia sprzedaży pozaaptecznej leków - czytamy w oświadczeniu organizacji.

–  Jeżeli projekt rozporządzenia wejdzie w tej formie w życie, znacząco utrudni wszystkim Polakom, a szczególnie tym mieszkającym na wsi i w mniejszych miejscowościach, dostęp do doraźnej pomocy medycznej oraz zwiększy jej koszty – komentuje Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu.

Planowane zmiany obejmą zdecydowaną większość leków dostępnych poza apteką. Ten restrykcyjny projekt redukuje liczbę substancji na rynku pozaaptecznym (z 52 do 18), wprowadza bardzo małe opakowania (6 tabletek przeciwbólowych w opakowaniu), zmniejsza dawki popularnych leków przeciwbólowych (o 200 mg paracetamol i kwas acetylosalicylowy, co budzi wątpliwości odnośnie ich skuteczności). Wykreślono także leki przeciwbólowe oparte na kilku substancjach oraz te zwalczające niestrawność i zgagę.

Obecnie sprzedaż pozaapteczna stanowi jedynie ok. 6% wartości rynku leków bez recepty. Według oceny skutków regulacji przygotowanej przez Ministra Zdrowia, wycofane z rynku pozaaptecznego leki mają trafić głównie do aptek.

–  Dostęp do leków w sklepach odgrywa ważną rolę dla społeczeństwa, szczególnie na obszarach wiejskich i w mniejszych miejscowościach. Aktualny projekt odpowiada jedynie na postulaty Naczelnej Izby Aptekarskiej, a pomija te zgłaszane przez inne środowiska, m.in. przez Polską Izbę Handlu. Będziemy jednak nadal interweniować w tej sprawie – mówi Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • antypigularz 2017-01-12 16:20:46

    Kiedy zaczniecie promować zdrowie i jak je zapewnić, zamiast reklamować pigułki "na wszystko", kiedy powiecie prawdę, że lek to trucizna, taaak, taka jest definicja leku, to trucizna, która tylko w dawce terapeutycznej może (nie musi) przynieść efekt terapeutyczny, przy czym najczęściej powoduje skutki uboczne. Koncerny farmeceutyczne myślą tylko o obrocie, człowiek to konsument, który jak najwiecej ma kupić, bez względu czy mu to potrzebuje i czy i jak mu pomoże - przecież nikt w "sklepie kolonialnym" nie powie jak to i z czym działa

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    5,99

  • Śr

    4,50

  • Min

    2,48

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10809

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane