PIP: wydano nakazy wypłacenia zaległych wynagrodzeń pracownikom Praktikera

Autor: PAP 27 czerwca 2017 14:06

10 decyzji ws. nakazu wypłacenia zaległych wynagrodzeń dla pracowników Praktikera na kwotę ok. 1,5 mln zł wydała Państwowa Inspekcja Pracy - poinformował we wtorek Główny Inspektor Pracy Roman Giedrojć. Nie wykluczył, że w tej sprawie PIP złoży doniesienie do prokuratury.

Giedrojć poinformował, że inspektorzy pracy skontrolowali 13 sklepów należących do sieci Prakiter, w których pracę świadczyło ponad 1800 pracowników. Jak zaznaczył, w części sklepów, mimo, że były zamknięte dla klientów, pracę wykonywały niewielkie grupy pracowników.

Giedrojć zaznaczył, że inicjatorem kontroli w Praktikerze była szefowa ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. "Tak długo będziemy wykonywać czynności kontrolne, aż spowodujemy przywrócenie należności pracownikom, które im się należą" - mówił.

Zwrócił uwagę, że PIP udało się wyegzekwować zaległe wynagrodzenie za kwiecień dla 23 pracowników (chodzi o łączną kwotę ponad 109 tys. zł). "Wydaliśmy 10 decyzji płacowych na kwotę ok. 1,5 mln zł w odniesieniu do 512 pracowników. (...) skierowaliśmy jeden wniosek do sądu o ukaranie" - poinformował szef PIP.

Zapowiedział, że jeśli decyzje ws. nakazu wypłacenia zaległych wynagrodzeń nie zostaną spełnione to inspektorzy sięgną po kary grzywny. "Inspektor pracy ma prawo nałożyć grzywnę w wymiarze jednorazowym do 50 tys. zł" - mówił Giedrojć. Jak dodał, grzywny mają zmusić pracodawcę do wypłacenia zaległych zobowiązań.

Giedrojć nie wykluczył, że jeśli nadal będą naruszane przepisy prawa pracy, które wynikają ze stosunku pracy, to PIP skieruje wniosek do prokuratury.

Szef PIP zapowiedział też, że wszyscy pracownicy, potrzebujący pomocy będą mogli się zwracać do PIP "celem uzyskania pomocy w zakresie złożenia pozwów do sądu pracy w celu wyegzekwowania należnych wynagrodzeń" - dodał.

Giedrojć odniósł się także do informacji NSZZ "Solidarność" ws. pracowników Praktikera. Związkowcy informowali w czerwcu, że pracownicy, którzy zwolnili się z pracy, zostali wezwani do zapłaty odszkodowania na rzecz spółki. Sprawa dotyczy ponad 200 osób.

"To dla mnie rzecz niezrozumiała. Każdy pracownik - jeżeli uzasadni, że zostały naruszone w sposób ciężki podstawowe obowiązki ze strony pracodawcy, a w tym przypadku niewypłacenie wynagrodzenia zalicza się do ciężkich naruszeń - ma prawo rozwiązać umowę o pracę" - ocenił szef PIP.


WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    9,40

  • Śr

    4,89

  • Min

    2,39

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8820

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane