PiS: Podatek od sklepów wielkopowierzchniowych może przynieść 3,5 mld zł

Autor: PAP 10 października 2015 21:59

PiS: Podatek od sklepów wielkopowierzchniowych może przynieść 3,5 mld zł fot. shutterstock

19 mld złotych z podatku VAT, 4,1 mld złotych z podatku CIT, ok. 3,5 mld złotych z podatku od sklepu wielkopowierzchniowych - tyle może zyskać budżet państwa na zmianach w podatkowych, które proponuje Prawo i Sprawiedliwość - przekonują politycy tej partii.

W sobotę w Warszawie posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaprezentowali projekty podatkowe swojej partii i mówili o ich skutkach finansowych.

Henryk Kowalczyk (PiS) zwrócił uwagę, że w 2007 roku wydajność podatkowa wynosiła ponad 17 proc. PKB, a "obecnie jest to ok. 14 proc. PKB". "Stawki podatkowe nie zmalały, więc mamy ubytek w podatkach rzędu ponad 3 proc. PKB, czyli ponad 50 mld złotych" - ocenił poseł PiS.

Kowalczyk mówił m.in. o propozycjach swojej partii zmian w podatku VAT. Zakładają one m.in. stworzenie centralnego rejestru podatników czy likwidację kaucji gwarancyjnej, czyli zabezpieczenia zapłaty podatku w związku z dokonywaniem dostaw towarów wrażliwych. PiS chciałoby także zlikwidować możliwości realizacji płatności podatkowych w innych okresach niż miesięczne. Zmienione miałyby być także wzory deklaracji podatkowych, które pozwalałyby na szybsze wykrywanie ewentualnych nieprawidłowości.

"Poprzez wprowadzenie tych rozwiązań powinniśmy podnieść wydajność podatkową z podatku VAT o 19 mld złotych rocznie" - szacuje Kowalczyk.

Prawo i Sprawiedliwość proponuje też zmiany w podatku CIT. Główna zmiana, to obniżenie stawki tego podatku z 19 do 15 proc. dla małych firm, z przychodem nie przekraczającym 1,2 mln euro rocznie. Wśród proponowanych zmian znalazło się ponadto wyłączenie z podstawy opodatkowania kwot inwestycyjnych, czy opodatkowanie dochodów nieujawnionych. "W przypadku, gdy podatnik nie wykazał dochodu, a organ podatkowy takie dochody określił" - tłumaczył Kowalczyk.

Według szacunków PiS, zmiany w podatku CIT mogłyby zwiększyć dochody do budżetu o ok. 4,1 mld złotych.

Propozycją PiS jest też wprowadzenie podatku od sklepów wielkopowierzchniowych. Ma on po pierwsze zwiększyć wpływy do budżetu, a po drugie wyrównać szanse i konkurencyjność w handlu - tłumaczył Kowalczyk. Opodatkowane byłyby sklepy o powierzchni handlowej powyżej 250 m kw., a stawka podatku wyniosłaby 2 proc. Przewidywane wpływy budżetowe to ok. 3,5 mld złotych

Paweł Szałamacha (PiS) mówił z kolei o możliwości wprowadzenia w Polsce podatku bankowego. Opodatkowane miałyby być aktywa instytucji finansowych, a stawka wyniosłaby 0,39 proc.

"Cel nie jest fiskalny, ale spowolnienie pewnych transakcji finansowych, które ustawodawca uznaje za niepożądane, co jest pożądane dla stabilności systemu gospodarczego" - powiedział Szałamacha. "Bardzo poważnie go rozważamy" - dodał.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Kowalski 2015-10-14 12:06:12

    Do tego będą droższe ubrania, meble, części do samochodów wraz z montażem. Przed wizytą u mechanika już dziś mnie wszystko boli

  • stop nawiedzonym 2015-10-14 08:02:24

    Pracuję w sieci Społem, która skutecznie konkuruje z potentatami. Mamy 7 sklepów o pow. powyżej 250 m2 (od 300 do 750 m2), których miesięczne obroty wynoszą ok. 2,5 mln. zł.Po wprowadzeniu podatku obrotowego zapłacimy rocznie 600 tys. Tego nie da się skompensować wyższą marżą, czy też obniżką kosztów. Przy obecnej rentowności ok. 1% - oznacza to plajtę. Nawiedzeni uzdrawiacze -nieuki niech to sobie wbiją młotkiem do gorących łbów.

  • wi 2015-10-13 09:51:49

    i dlatego u mnie cała wieś głosuje na PIS

ZOBACZ WSZYSTKIE (8)

WYBRANE DLA CIEBIE


BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    4,99

  • Śr

    3,52

  • Min

    0,00

ProduktySklepyRegiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 9044

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane